Czy Wrocław zostanie wybrany Europejską Stolicą Kultury dowiemy się już 21 czerwca. Póki co jesteśmy na półmetku akcji promocyjnej, która przedstawia stolice Dolnego Śląska w spotach telewizyjnych, radiowych, reklamach w prasie, na portalach społecznościowych oraz na 170 billboardach i citylightach.
Do pełnego wachlarza promocyjnego Wrocław jako Europejską Stolicę Kultury 2016 w ostatnich dniach dołączył film prezentujący symfonię miejską Vrotslove. Choć w filmie bezpośrednio nie pojawia się ani razu nazwa stolicy Dolnego Śląska, przedstawia on nasze miasto z perspektywy najważniejszych wydarzeń tak sportowych jak i kulturalnych.
Mamy tu odniesienia do takich wrocławskich imprez jak m.in: Gitarowy Rekordu Guinessa, projekt PIVO czy też biegowy program Młodzieżowego Centrum Sportu pod nazwą "I Ty możesz zostać maratończykiem". Tak o promocji Wrocławia i ostatnich 2 tygodniach przed wyborami mówił wiceprezydent Wrocławia, Jarosław Obremski:
- Podczas wizyty czterech z 13 ekspertów, którzy będą oceniać naszą kandydaturę, obserwowana będzie między innymi skala akceptacji tego pomysłu, dlatego zaplanowaliśmy akcję promocyjną na dwa tygodnie przed wizytą.
Dla miasta tytuł Europejskiej Stolicy Kultury oznacza wiele korzyści: wzmocnienie wizerunku w kraju i za granicą, wzrost liczby turystów (według prognoz we Wrocławiu w razie przyznania tytułu ESK możemy spodziewać się ok. 3 milionów więcej turystów), rozwój turystyki kulturalnej, wzrost atrakcyjności miasta dla inwestorów (przemysł kulturalny i kreatywny, gospodarka oparta o wiedzę), rewitalizacja całych dzielnic czy w końcu stworzenie nowych miejsc pracy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze