Złodziej nie miał trudności, żeby wejść do mieszkania. Wewnątrz przebywała kobieta, która nie zamknęła drzwi od środka. Policja szybko namierzyła poszukiwanego wrocławianina i odzyskała część jego łupu.
Wiele osób zapomina lub lekceważy konieczność zamknięcia mieszkania od środka. Uważają zapewne, że jeśli domownicy są wewnątrz, nic złego nie może się stać. Złodzieje jednak potrafią wykorzystać taką okazję.
Przekonała się o tym niedawno Ukrainka mieszkająca na Śródmieściu we Wrocławiu. Kobieta wraz ze swoimi dziećmi przebywała w mieszkaniu i nie zamknęła drzwi od wewnątrz. Złodziej zakradł się do mieszkania i ukradł torebkę, w której był portfel z pieniędzmi, karty płatnicze i paszport.
- Kryminalni niedługo po tym, jak otrzymali zgłoszenie, ustalili, namierzyli i zatrzymali 34-letniego wrocławianina, który ma związek z tą sprawą. Co więcej, okazało się, że jest osobą poszukiwaną. Mężczyzna dokonał kilku nieautoryzowanych płatności kartą na kwotę ponad 300 zł. Policjanci odzyskali część utraconego mienia, które sprawca wyrzucił do kosza na śmieci - informuje sierż. Aleksandra Rodecka z biura prasowego wrocławskiej policji.
Złodziej spędza teraz czas w areszcie policyjnym. Za kradzież stanie przed sądem, a policja zaznacza, że sprawa jest rozwojowa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze