17 września będzie testem dla wrocławskich służb bezpieczeństwa. Tego dnia w Hali Stulecia spotkają się ministrowie finansów i szefowie banków centralnych, na stadionie zagra koncert George Michael a przez Wrocław przemaszerują związkowcy z całej Europy.
1 lipca Polska obejmuje przewodnictwo w Radzie Unii Europejskiej. Z tej okazji we Wrocławiu i na całym Dolnym Śląsku zaplanowano szereg konferencji o randze międzynarodowej, które rozgrywać się będą aż do 31 grudnia. Już we wrześniu czeka nas Europejski Kongres Kultury, na który przyjedzie około 4600 osób (w tym 3,5 tysiąca ludzi to publiczność). Później w październiku zaplanowane jest we Wrocławiu Europejskie Forum Dziedzictwa. Miasto będzie musiało przygotować się na wiele ewentualności. Trzeba będzie zapewnić bezpieczeństwo tysiącom gości i samym wrocławianom. Póki co, wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa uspokaja, że pikieta Europejskiej Konfederacja Związków Zawodowych, w której udział zapowiada ponad 20. tysięcy związkowców nie wpłynie na bezpieczeństwo w mieście.
- Widzę tu efekt skali. Wiele wydarzeń rozegra się w mieście w jednym czasie, ale przygotowujemy się do Mistrzostw Europy, gdzie odwiedzi nas podobna ilość ludzi, więc nie sądzę, żeby były jakieś problemy- mówi Skorupa. W pogotowiu będą jednostki ogólnopolskie, które będą gotowe do szybkiej reakcji. - Prawem obywateli jest demonstrowanie poglądów, ale nie zawsze jest to związane z zagrożeniem porządku publicznego. Mam nadzieję, że będzie to pikieta pokojowa i w żaden sposób nie wpłynie na bezpieczeństwo w mieście- dodaje wojewoda.
Barbara Kocowska, pełnomocnik wojewody ds. przewodnictwa Polski w Radzie UE ostrzega natomiast, że pojawią się pewne niedogodności związane na przykład z przemieszczaniem się kolumn samochodów po mieście. Pierwsze problemy z komunikacją i transportem pojawią się już 1 lipca, czyli w dniu otwarcia we Wrocławiu Domu Europy, czyli Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego i Przedstawicielstwa Komisji Europejskiej.
- Na pewno będą zamknięte niektóre parkingi. Część ulic zostanie wyłączona z ruchu. To będą uciążliwości dla mieszkańców Wrocławia, ale to jest cena bycia w centrum wydarzeń- podkreśla Kocowska. Na pocieszenie dodaje, że są i korzyści wynikające z zaangażowania Wrocławia podczas prezydencji Polski. - Powstaną miejsca pracy, będzie zwiększony popyt na usługi i towary, hotele zwiększą obłożenie a mieszkańcy będą mogli zobaczyć unikalne pokazy fontanny na Pergoli.
A co Wy sądzicie o przygotowaniu Wrocławia do dużych imprez i wydarzeń? Czy na czas utrudnień w ruchu przesiądziecie się na rower?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze