Reklama

Wrocławianie nie dbają o miejskie rowery: ponad 30 pojazdów zginęło

13/07/2012 00:00

Zakończyła się już trwająca od początku tygodnia inwentaryzacja wrocławskich rowerów miejskich. Okazało się, że 32 z 200 pojazdów zaginęło, a wiele innych zostało zdewastowanych. Rowery wracają już na stacje, a firma NextBike wprowadziła 10 zapasowych bicykli w miejsce tych zniszczonych.

W poniedziałkowy wieczór wszystkie pojazdy zniknęły ze stacji Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Przez kilka dni trwała ich inwentaryzacja. Technicy sprawdzili 168 z 200 pojazdów. Reszta, czyli 32 rowery, zaginęły.

- Wynika to z tego, że niektórzy użytkownicy niezgodnie z regulaminem przetrzymują rowery. Po zakończeniu inwentaryzacji ta liczba systematycznie maleje, rowery są oddawane do systemu i na bieżąco sprawdzane przez serwisantów – tłumaczy Tomasz Wojtkiewicz, prezes firmy NextBike Polska.

Inwentaryzację i przegląd techniczny przeprowadzono, bo coraz więcej jednośladów było niszczonych. Wszystkie usterki zostały naprawione.

- Niestety odnotowaliśmy również akty wandalizmu: połamane ramy, wykręcone hamulce i światełka, urwane koszyki i dzwonki. Jesteśmy zaskoczeni tak dużą liczbą przetrzymywanych i zdewastowanych rowerów oraz skalą tego zjawiska. Wynika to z tego, że nie wszyscy wrocławianie traktują WRM jako dobro wspólne - dodaje Tomasz Wojtkiewicz.

W zamian za te, które nie nadają się do użytku, na stacje wprowadzono zapasowe rowery. Nowo naprawione pojazdy zostały oznaczone QR kodem, który będzie służył w przyszłości do wypożyczania rowerów za pomocą specjalnej aplikacji.

- Obecnie musimy zastanowić się, jak uniknąć podobnych incydentów w przyszłości i zabezpieczyć się przed nimi. Dodam tylko, że w innych miastach w Europie nie mamy takich problemów. Musimy jeszcze wspólnie z użytkownikami popracować i edukować się, tak abyśmy posiadali we Wrocławiu nie tylko nowoczesne zachodnie rozwiązanie, ale także umieli z niego należycie korzystać - wyjaśnia Tomasz Wojtkiewicz.


Przypomnijmy, że Wrocław jako jedyne polskie miasto znalazł się w zestawieniu czterdziestu europejskich systemów rowerów publicznych uwzględnionych w rankingu EuroTest. Wrocławski Rower Miejski oceniono jako „dostateczny”.

- Ten test nie wypadł dla nas źle, chociaż wskazuje, że musimy się bardziej starać. Najgorzej wypadła informacja, którą można dość łatwo i szybko poprawić. Ocena „akceptowalna” jest pozytywną, choć najniższą z pozytywnych. Będziemy naciskać na operatora, żeby starali się znaleźć wyżej w kolejnej klasyfikacji. Dla nas ciekawe byłoby porównanie naszego systemu z innymi systemami w Polsce, które działają w Poznaniu, Opolu, Warszawie, Rzeszowie czy Krakowie - komentuje Artur Wesołowski z sekcji ds. rozwoju ruchu rowerowego we wrocławskim magistracie.

Wśród mocnych stron systemu wymieniono m.in. dostępność 24 godziny na dobę, darmową rejestrację przez internet i w pełni zautomatyzowany system wypożyczania rowerów. Przedstawiciele EuroTestu docenili też dobrze zaprojektowaną stronę internetową i instrukcje w kilku językach wyświetlane przy stacjach firmy NextBike.

Jako wady WRM zaliczono zbyt małą liczbę stacji i rowerów, brak punktów z obsługą i słabe połączenie z komunikacją miejską. Twórcom raportu nie spodobało się też, że rower wypożyczą tylko osoby pełnoletnie, strona internetowa jest tylko po polsku, nie ma aplikacji mobilnej na telefony komórkowe i darmowej infolinii. Wśród minusów wymieniono też to, że same rowery są bez zawieszenia, za to z panelami reklamowymi.

Wrocławski Rower Miejski, którego operatorem jest firma NextBike działa w naszym mieście już od ponad roku.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości