Reklama

Wrocławska lewica rośnie w siłę – do SLD dołączyło 6 osób z Ruchu Palikota

26/05/2012 00:00

Do SLD przeszło właśnie sześciu działaczy Ruchu Palikota. Niedawno ruch w drugą stronę wykonał Tomasz Czajkowski, przez lata związany z SLD. O politycznym transferze poinformowali w sobotę eurodeputowana Lidia Geringer de Oedenberg i Czesław Cyrul, lider sojuszu we Wrocławiu.

Nowi działacze SLD, m.in. Kornel Lenkowski i Małgorzata Poelger tłumaczą, że zawiedli się na Ruchu Palikota. Ich zdaniem to ugrupowanie we Wrocławiu jest bierne, nie podejmuje żadnych działań i nie ma programu. Podkreślają, że w SLD będą mogli wykorzystać swoje zaangażowanie. Twierdzą, że wkrótce ich śladem pójdą kolejni wrocławscy politycy. Zdaniem Lenkowskiego może to być nawet 30 osób.

- Z RP wystąpiło 5 członków, a nie 30, przy czym pana Lenkowskiego nie uwzględniamy ponieważ od ponad 2 tygodni nie jest członkiem RP - ripostuje Tomasz Łatak, sekretarz zarządu wrocławskiego okręgu Ruchu Palikota.

Wrocławski zarząd okręgu Ruchu Palikota nie jest zaskoczony wystąpieniem działaczy.

- Sojusz Lewicy Demokratycznej po utracie dwóch Posłów na Sejm RP i wielu aktywnych byłych lub obecnych samorządowców chwyta się desperackich metod, aby pozyskiwać działaczy Ruchu Palikota. Smutne jest to, że twarzą tego wydarzenia była tak sympatyczna i merytoryczna osoba jaką jest Lidia Geringer de Oedenberg - Posłanka do Parlamentu Europejskiego – wyjaśnia Tomasz Łatak.


To, zdaniem członków Ruchu Palikota, odpowiedź na niedawne przejście z SLD do ich ugrupowania Tomasza Czajkowskiego. Przypomnijmy, ten radny miejski trzech kadencji i były kandydat SLD na prezydenta Wrocławia na polityczny transfer zdecydował się w połowie maja.

- W Ruchu Palikota będę mógł sprawniej wykorzystać swoje doświadczenie samorządowe i lepiej reprezentować lewicę – argumentował swoją decyzję Tomasz Czajkowski.

Przedstawiciele Ruchu Palikota nie płaczą po stracie.

- Kornel Lenkowski, który był przez kilka miesięcy Członkiem Zarządu Okręgu Wrocławskiego Ruchu Palikota kilkanaście dni temu został wykreślony z rejestru członków partii Ruch Palikota. Między innymi dlatego, że postępował nieetycznie, często poniżał innych działaczy Ruchu Palikota, używając w korespondencji elektronicznej języka nie tyle nieparlamentarnego, co wulgarnego. W porównaniu słowa Leszka Milera o „naćpanej hołocie” można uznać za grzeczne i stonowane. Osoba, która gardzi ludźmi nie powinna funkcjonować w życiu społecznym i politycznym. Tego typu zachowanie godzi w dobre imię Ruchu Palikota i działa na jego szkodę – tłumaczy Tomasz Łatak.

Zdaniem polityków z Ruchu Palikota, Małgorzata Poelger, która pełniła funkcję skarbnika zarządu okręgu wrocławskiego była osobą, która de facto uciekła z partii.

- Pięć z ośmiu klubów Ruchu Palikota w Okręgu Wrocławskim apelowało o usunięcie jej z pełnionej funkcji, gdyż nie angażowała się w działalność partyjną, a także nie wykonywała podstawowych obowiązków Skarbnika Zarządu Okręgu – argumentuje Tomasz Łatak.


tm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości