Reklama

Wrocławski dworzec pachnie świeżością i robi wrażenie

01/06/2012 00:00

Co prawda gdzieniegdzie słychać jeszcze stukanie młotka i warkot wiertarki, ale wreszcie można przespacerować się po jeszcze pachnącym świeżością wrocławskim Dworcu Głównym. Na wyremontowanej stacji kolejowej bez problemu kupimy już bilet, usiądziemy w poczekalni i zjemy kanapkę popijając kawą.

Kilka niespodzianek czeka nas jeszcze zanim wejdziemy na stację. Na placu przed dworcem wita nas krasnal, a pasażerowie zmęczeni podróżą mogą odetchnąć na ławeczce wśród zielonych wysp i podziwiać dworcowe fontanny. Bez problemu zaparkujemy też auto – kilkanaście miejsc czeka na placu, a kolejne 217 pod ziemią.

Wchodzimy frontowym wejściem – mijamy budowlańca, który wykonuje ostatnie poprawki i przechodzimy do budynku głównego. Dzięki pracom konserwatorskim pomieszczenia odzyskały dawny blask i historyczne piękno. Pojawiły się nowe klatki schodowe z windami i ruchome schody (na razie jeszcze nieczynne).

Jak zapewniają nas przedstawiciele PKP, jeszcze przed Euro 2012 ruszą centra obsługi klienta, pojawią się też dedykowane kibicom punkty informacyjne, a na podłogach naklejone zostaną znaki informacyjne w dwóch językach.

>Zobacz, jak na zdjęciach prezentuje się wyremontowany dworzec


Nowe oblicze zyskał też hol kasowy. Bilet możemy kupić w jednej z dziewięciu kas, a czas przed odjazdem pociągu spędzimy w poczekalni. Gdy dopadnie nas głód, kanapkę i kawę kupimy w jednym z dwóch tymczasowych punktów gastronomicznych.

Stoimy w kolejce, gdy w jednym z nich akurat gaśnie światło. Po paru chwilach prąd znów płynie. Dla niecierpliwych, którym nie w smak czekanie w kolejce, w holu ustawiony kilka automatów z napojami i przekąskami.

- Na razie trochę one rażą na tle zabytkowych wnętrz, ale docelowo ustawimy je tak, by zupełnie nie przeszkadzały – obiecuje Łukasz Kurpiewski, rzecznik PKP.

Idziemy dalej i wchodzimy do tunelu prowadzącego na perony. Trwają tam jeszcze ostatnie prace, jest dość głośno.

- Zakres prac, jaki mieliśmy do wykonania we Wrocławiu był nieporównywalnie większy od innych dworców, goniły nas też terminy, dlatego część robót potrwa aż do końca lipca. W żaden sposób nie będą one jednak przeszkadzać w obsłudze podróżnych – wyjaśnia Krzysztof Kozioł z Budimeksu, głównego wykonawcy remontu dworca.

Rzuca nam się w oczy fragment hali peronowej zadaszony membraną pomiędzy dwoma historycznymi halami – to nowość na wrocławskiej stacji. Od strony tunelu miejskiego pojawiły się też ruchome schody prowadzące na perony, a przy schodach prowadzących do tunelu centralnego zamontowano taśmy bagażowe.

Na koniec odwiedzamy dworzec nocny, swoim wyglądem przypominający wagon. Składa się z trzech kondygnacji połączonych schodami i winda. W podziemnej części, oprócz zaplecza technicznego znalazły się toalety, na parterze – hol, a na pierwszym piętrze – poczekalnia, hol i miejsce, gdzie stanie lokal gastronomiczny. Na dachu zamontowano kolektory słoneczne służące do podgrzewania wody w budynku.

Na nowym dworcu mamy czuć się bezpiecznie – zadba o to 250 kamer, na które podgląd będzie miała ochrona dworca i policja.

Nie wszystko jest jeszcze gotowe, ale wyremontowany Dworzec Główny już teraz robi spore wrażenie. Po dwóch latach, w trakcie których obiekt przeszedł gruntowną modernizację, stacja rzeczywiście ma szansę stać się prawdziwą wizytówką Wrocławia i miejscem, za które nie trzeba będzie się wstydzić.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości