Remont wnętrza wrocławskiej Hali Stulecia kosztował 72 mln złotych. Do wylania nowych posadzek zużyto 4,5 tys. m3 betonu, a rusztowanie podwieszone do kopuły ważyło 380 ton. Teraz w Hali trwają ostatnie prace porządkowe przed Europejskim Kongresem Kultury.
W trakcie trzeciego etapu rewitalizacji Hali Stulecia wymieniono m.in. trybuny, posadzki, instalacje elektryczne, wodno-kanalizacyjne czy przeciwpożarowe, zamontowano nowe krzesła i okładziny dźwiękochłonne i wyburzono wszystkie ściany działowe w kuluarach wzniesionych po "45 roku. Utworzono również centrum poznawcze z programem edukacyjno – rekreacyjnym.
- Z odnowionym obiektem, który dodatkowo zostanie teraz nagłośniony przez organizację Europejskiego Kongresu Kultury, możemy starać się o najbardziej prestiżowe kongresy. Ubiegamy się między innymi o Światowy Zjazd Bibliotekarzy w 2016 r. – nie kryje dumy Jarosław Obremski, wiceprezydent Wrocławia.
W drugim etapie remontu zwiększy się również całkowita ilość miejsc siedzących.
- Docelowo Hala pomieści 10 tysięcy widzów. Mam nadzieję, że już wkrótce reaktywowany koszykarski Śląsk zagra tutaj przy pełnych trybunach w europejskich pucharach – dodaje Obremski.
Trybuny są wykonane z elementów dźwiękochłonnych, można je również mechanicznie złożyć w każdej chwili.
- Dzięki temu, że trybuny są ruchome, możemy je przesuwać, mamy więcej możliwości aranżacji wnętrza Hali. Możemy np. złożyć jedną z bocznych trybun i tam ustawić scenę – tłumaczy Agnieszka Wardawa, rzecznik prasowy Hali Stulecia.
W trakcie remontu robotnicy natknęli się na kilka ciekawostek. Pod tynkiem odkryto np. okienka kasowe z 1913 r., przy wejściu głównym odsłonięto oryginalny strop, znaleziono również niemieckie silniki wentylacyjne z 1913 r.
- Odkryliśmy autentyczne niemieckie napisy „Ausgang” z 1913 r. i postanowiliśmy je zostawić. Oczywiście będą tu też napisy w języku polskim i angielskim – dodaje Bartłomiej Andrusiewicz, prezes Hali Stulecia.
Hala ma stać się nowoczesnym centrum edukacyjno-rekreacyjnym. W czterech pomieszczeniach: informacji turystycznej, galerii i pokojach historycznym oraz edukacyjno-poznawczym, wyposażonych w urządzenia multimedialne, znajdzie się część edukacyjna. Natomiast w kuluarach będzie można samodzielnie odkrywać technologie i materiały architektoniczno – budowlane.
Pod główną kopułą Hali znajdzie się nowoczesna aparatura dla pokazów multimedialnych (złożonych ze światła, obrazu i dźwięku).
- Chcemy by Hala Stulecia i jej okolice stały się, obok Rynku i Stadionu Miejskiego, kolejnym centrum naszego miasta. Centrum rekreacyjnym dla wrocławian – wyjaśnia Jarosław Obremski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze