Delikatny wzrost liczby pacjentów z COVID-19 odnotowuje w ostatnim czasie Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Rzecznik placówki informuje jednak, że przypadki te nie są tak trudne, jak w poprzednich falach pandemii.
- W porównaniu do tych doświadczeń, które mieliśmy w minionych okresach, obecna sytuacja jest spokojna, nie jest dramatyczna. Przypadków pacjentów z COVID-19 jest więcej, ale choroba nie przebiega w jakiś trudny sposób. Covid wychodzi często przy okazji, gdy pacjent dowiaduje się, że dodatkowo do choroby wiodącej ma zdiagnozowany też covid i to powoduje ogólne pogorszenie stanu zdrowia - tłumaczy nam Janina Kulińska, rzecznik prasowa szpitala przy ul. Koszarowej we Wrocławiu.
Do wrocławskiego szpitala trafiają obecnie pacjenci z COVID-19, którzy nie mają ciężkiego zapalenia płuc. - Są to pacjenci bez ciężkiego przebiegu. W niektórych przypadkach mają podniesioną temperaturę, a w innych pojawiają się problemy gastrologiczne. Nie ma ciężkiego zapalenia płuc, które kojarzymy z wcześniejszych fal, gdzie były przypadki, kiedy człowiek się dusił i spadała saturacja - dodaje rzecznik.
Szpital przy ul. Koszarowej nie wprowadził nowych ograniczeń, czy też zakazu wstępu na oddziały. Zakaz ten obowiązuje tam, gdzie jest ognisko zakażeń. Są też wyszczególnione godziny wstępu dla odwiedzających, regulaminy są dostępne przy wejściach na oddziały szpitalne.
Z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że w okresie od 2 do 8 marca 2023 roku w woj. dolnośląskim odnotowano 684 przypadki zakażenia koronawirusem. W cały kraju zanotowano ponad 19 tys. zakażeń. W szpitalach w całym kraju przebywa 2993 pacjentów z COVID-19.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze