Policjanci z Wrocławia uratowali dwóch mężczyzn po przewrócenie się łodzi żaglowej w okolicach Mostu Grunwaldzkiego. Jeden z nich pomimo założonej kamizelki ratunkowej miał problemy z dopłynięciem do brzegu ze względu na wysoką falę i bardzo silny nurt. Na szczęście funkcjonariusze w porę dotarli na miejsce i pomogli im wydostać się z wody.
W niedzielę funkcjonariusze z Referatu Wodnego Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu po otrzymaniu zgłoszenia o przewróceniu się łodzi żaglowej natychmiast podjęli akcję ratunkową. Z przekazanych informacji wynikało, że załoga łodzi znajduje się w wodzie, stwarzając realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia.
– Po przybyciu na miejsce policjanci zauważyli wywróconą do góry dnem żaglówkę. Na niej siedział wystraszony i zdenerwowany mężczyzna. Nie posiadał na sobie kamizelki ratunkowej – mówi Krzysztof Zaporowski z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Drugi z mężczyzn znajdował się w wodzie i usiłował dopłynąć do brzegu. Jednak cały czas nurt wody znosił go na środek szlaku żeglownego. Funkcjonariusze natychmiast podjęli go na pokład łodzi policyjnej. Następnie na pokład trafił drugi z mężczyzn, a funkcjonariusze postawili łódź do góry masztem. Policjanci ustalili, że do zdarzenia doszło gdy żeglujący dostali silny boczny podmuch wiatru i nie zapanowali nad żaglówką.
Ponadto mężczyzna wyciągnięty z wody twierdził, że pomimo założonego kapoka nie mógł dopłynąć do brzegu z uwagi na wysoką falę oraz bardzo silny nurt wody. Obaj mężczyźni byli trzeźwi i nie wymagali interwencji służb medycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze