Reklama

Zamachowiec z Norwegii kupił chemikalia we wrocławskiej firmie

25/07/2011 00:00

Anders Behring Breivik, który jest odpowiedzialny za śmierć 93 osób w Oslo i na wyspie Utoya, kupił we wrocławskim sklepie chemicznym 0,3 kg azotynu sodu za kwotę 10 euro w firmie z Wrocławia. W niedzielę policja i ABW „przeprowadziły czynności procesowe” z jej biznesmenem. Nie ma podstaw by podejrzewać, że jego kontakty z zamachowcem były inne niż tylko handlowe.

- W niedzielę ABW i CBŚ wykonywało czynności procesowe. Nikt nie został zatrzymany, nikomu nie postawiono zarzutów. Więcej szczegółów nie podam, bo trwają czynności – powiedziała dziennikarzom Małgorzata Klaus z wrocławskiej prokuratury. - Działania prowadzimy na podstawie informacji przekazanych od policji norweskiej – dodaje.



Służby sprawdzały polski wątek, który pojawił się w manifeście 32-letniego Andersa Breivikowa. Chodzi o sprzedaż chemikaliów, które miały posłużyć do produkcji bomby. Miał on je kupić przez internet od wrocławianina.






- Nasze czynności nie wskazują, by kontakty zamachowca w Polsce miały inny charakter niż tylko handlowy. Zamachowiec kupował materiały w wielu krajach, a zakupy w Polsce miały charakter marginalny - powiedział na konferencji prasowej płk Paweł Białek z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - Zamachowiec kupował tylko legalnie dostępne substancje chemiczne. Powód jaki podawał jako cel zakupów był przekonywający. Na dzień dzisiejszy nie ma przesłanek, żeby zatrzymać wrocławianina, albo stawiać mu zarzuty. Wykazał się pomocą w śledztwie, przekazywał dokumenty – dodał.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości