W poniedziałek wieczorem grupa wrocławian uczciła pamięć trójki imigrantów, których ciała znaleziono w pobliżu granicy polsko-białoruskiej. Autorzy wrocławskiego happeningu przy ustawionej instalacji umieścili kartkę, na której o śmierć trzech osób oskarżają państwo polskie.
W ramach upamiętnienia trzech osób na ulicy Świdnickiej we Wrocławiu narysowano kredą kontury ludzkich ciał, przy których postawiono świeczki, znicze oraz kwiaty. Na miejscu położona została także kartka „Pamięci 3 uchodźców zamordowanych przez państwo”, gdzie dorysowano kontur polskich granic.
W podobnym tonie w poniedziałek na Facebooku wypowiedziała się europosłanka Koalicji Obywatelskiej Janina Ochojska , której zdaniem za śmierć tych ludzi odpowiedzialna jest polityka polskiego rządu.
– Funkcjonariusze Straży Granicznej nie przyjmują wniosków o azyl i przemocą wypychają uchodźców poza granicę Polski. Nie ważne kto i jak dostaje się do Polski. Mamy obowiązek moralny i prawny zapewnić potrzebującym bezpieczeństwo na czas rozpatrzenia ich wniosków. Śmierć na naszej granicy to wina polityki PiS oraz rządu Morawieckiego – napisała założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej i posłanka do Parlamentu Europejskiego z okręgu dolnośląsko-opolskiego.
Happening z Wrocławia to odpowiedź na ostatnie wydarzenia z granicy polski-białoruskiej. W niedzielę straż graniczna poinformowała, że w rejonie przygranicznym znaleziono zwłoki trzech osób.
Premier Mateusz Morawiecki przekonywał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że osoby te zapłaciły życiem „za realizację scenariusza napisanego w Mińsku i Moskwie”. – Mamy rozliczne dowody w naszych rękach, że jest to systematyczna, zorganizowana akcja po stronie funkcjonariuszy białoruskich i policji białoruskiej – mówił premier, który zapowiedział, że Polska nie ugnie się przed szantażem ze strony wschodniego sąsiada. Rząd zaznacza, że większość osób, które chcą nielegalnie przekroczyć polsko-białoruską granicę nie są uchodźcami, a imigrantami, którzy chcą polepszyć swój byt.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Kamiński przestrzegał z kolei, że w najbliższych dniach kryzys imigracyjny na granicy może się jeszcze bardziej nasilić. – Władze Białorusi podjęły decyzję, by lotnisko w Grodnie miało status lotniska, gdzie będą mogły się odbywać loty międzynarodowe, co oznacza, że bezpośrednio przy naszej granicy możemy się spodziewać lotów z migrantami z południowej, czy z północnej Afryki – tłumaczył. – To są ogromne rezerwuary ludzi poszukujących lepszego życia na świecie. To może oznaczać, że dziesiątki, setki tysięcy ludzi będzie ściąganych na naszą wschodnią granicę – dodał.
Straż graniczna poinformowała, że tylko w minioną niedzielę, polskie służby udaremniły 276 prób nielegalnego przekroczenia granicy Unii Europejskiej i zatrzymały 19 nielegalnych imigrantów, wśród nich 9 obywateli Syrii, 6 ob. Iranu, 3 ob. Iraku i obywatel Konga. Tylko tego jednego dnia za pomocnictwo w nielegalnym przekraczaniu granicy zatrzymano 2 Polaków, 2 Ukraińców i Gruzina.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze