Reklama

Rusza rewitalizacja WUWY. Izba Architektów odbuduje spalone przedszkole

17/05/2011 00:00

W czwartek radni podarują Izbie Architektów teren po spalonym przedszkolu osiedla WUWA z przeznaczeniem na jego odbudowę. W odbudowanym budynku ma się znaleźć siedziba izby. To pierwszy krok do odnowienia jednej z najbardziej zaniedbanych i nieodkrytych perełek Wrocławia, która swój blask ma odzyskać w ciągu trzech lat.

O tym pomyśle pisaliśmy w październiku. Izba architektów chce odbudować spalone w 2006 roku przedszkole zbudowane na wystawę WUWA w 1929 roku.



Historia tego obiektu nie przynosi nam chluby. W marcu 2006 roku miasto sprzedało je czterem prywatnym osobom. Wystarczyły trzy miesiące, by przedszkole zamieniło się w wysypisko śmieci i noclegownię bezdomnych. Konserwatorzy próbowali wpisać je do rejestru zabytków (do dziś wielu dziwi dlaczego dopiero wtedy), ale wszystko na próżno. W nocy z 6 na 7 lipca 2006 roku przedszkole spłonęło.

Strażacy podejrzewali podpalenie, bo ogień wybuchł z wielką siłą. To co się działo potem podsycało tylko podejrzenie podpalenia: do Departamentu Architektury wpłynął wniosek o wydanie warunków zabudowy dla czterokondygnacyjnego domu mieszkalnego.



Na szczęście urzędnicy powiedzieli „nie” - i na tym stanęło. Pojawiły się głosy, że budynek trzeba odbudować. Teraz to już nie tylko głosy.

- Mamy nadzieję, że w czwartek radni miejscy zaakceptują nasz pomysł przekazania jako darowizny z przeznaczeniem odbudowy przedszkola wrocławskiej Izbie Architektów – mówi Lech Filipiak, dyrektor departamentu nieruchomości w magistracie.



- Mogę obiecać, że jeśli tak się stanie to od piątku siadamy do projektowania i jesienią, a najpóźniej wiosną wbijemy pierwszą łopatę – mówi Zbigniew Maćków, przewodniczący Dolnośląskiej Okręgowej Izby Architektów, autor m.in. rozbudowy Renomy. - Mamy nadzieję, że ta odbudowa, której koszt szacujemy na 1,5 do 2 mln złotych, stanie się drożdżami dla rewitalizacji całej WUWY – dodaje.



Dawna WUWA przetrwała jako założenie urbanistyczne, jednak jej poszczególne elementy składowe nie są w najlepszej kondycji. Niektóre budynki były wielokrotnie przerabiane. Część zniknęła całkowicie, a między nimi powstały inne. Jednak wrocławska WUWA ma nadal w sobie potencjał i nawet to, co z niej do dziś przetrwało budzi zachwyt architektów z całego świata. Potrafią przyjechać ze Stanów Zjednoczonych tylko po to, żeby zobaczyć Halę Stulecia i wystawę „Mieszkanie i miejsce pracy” - osiedle zwane WUWA, między ulicami Zielonego Dębu, Tramwajową, Kopernika i Dembowskiego, w okolicach osiedla Dąbie.


- Odbudowa przedszkola ma być tylko pierwszym krokiem w rewitalizacji WUWY. Uruchamiamy projekt jego kompleksowej rewitalizacji, który będzie się składał z dwóch części. Pierwsza to uporządkowanie przestrzeni publicznej: alejek, zieleni, oświetlenia itd. To miejsce może się stać atrakcją turystyczną i mamy w planie, aby właśnie się tym stała – mówi Adam Grehl, wiceprezydent Wrocławia. - Z drugiej strony chcemy finansowo wspierać rewitalizację. Każdy z właścicieli budynków będzie mógł dostać od nas 70 procent kosztów remontu obiektów stanowiących część tego osiedla. Liczymy, że dzięki temu najdalej za trzy lata WUWA znów będzie błyszczeć – dodaje.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości