Reklama

AKME stawia biurowiec przy Krawieckiej. Mieszkańcy protestują

10/11/2011 00:00

Końca sporu pomiędzy mieszkańcami ulicy Krawieckiej a firmą AKME nie widać. Właściciele mieszkań w bloku, obok którego AKME stawia biurowiec domagają się wstrzymania prac na podwórku – ich zdaniem decyzja o ustaleniu warunków zabudowy i wydanie pozwolenia na budowę są bezprawne. Przedstawiciele inwestora podkreślają, że mają wszelkie niezbędne zgody.

Mieszkańcy nie chcą się pogodzić z tym, że tuż obok ich okien powstaje biurowiec, który odetnie ich od światła dziennego. Od kilku lat toczą walkę z inwestorem. Jak na razie bezskutecznie. Na terenie budowy pojawił się już ciężki sprzęt i zaczęły się prace budowlane.

Już po raz trzeci mieszkańcy zaskarżyli do Samorządowego Kolegium Odwoławczego decyzję w sprawie ustalenia warunków zabudowy. A SKO po raz trzeci utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. Teraz sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Jeśli wyrok w sprawie ustalenia warunków zabudowy będzie korzystny dla mieszkańców, będą oni wnioskować o wstrzymanie budowy. Jeśli sąd ponownie oddali ich skargę, zamierzają walczyć o kasację wyroku. Werdykt poznamy 17 listopada.

- To postępowanie nie jest jedyne. W Samorządowym Kolegium Odwoławczym toczy się postępowanie w sprawie unieważnienia decyzji podziałowej gruntu na którym trwa już budowa, wystąpiliśmy również o wznowienie postępowania w sprawie wydania pozwolenia na budowę - tłumaczy Teresa Brewiak, właścicielka sklepu w jednej z okolicznych kamienic.

- Praktycznie na każdym etapie mieszkańcy protestowali i wnosili odwołania. Czy to przy ustalaniu warunków zabudowy, czy to uzyskiwania pozwolenia na budowę lub innych pozwoleń konserwatorskich – mówi Dariusz Koralewski, zastępca dyrektora ds. inwestycji w AKME.

- Nie mają jednak racji. Mamy wszystkie niezbędne pozwolenia, dokumenty. Tam gdzie potrzebne były odstępstwa, nasi architekci również je uzyskali. Wszystko jest zgodne z prawem – dodaje.

To, czego najbardziej obawiają się mieszkańcy to odcięcie ich okien od słońca i światła dziennego. Nowy budynek stanie bowiem bardzo blisko już istniejących bloków. Kilkukrotnie interweniowali w tej sprawie także w Urzędzie Miejskim.

- Drastycznie spada wartość naszych mieszkań. Nikt nie chce przecież mieć okien kompletnie zasłoniętych przez biurowiec – podkreślają zdesperowani mieszkańcy.

Przedstawiciele AKME nie zgadzają się z zarzutami, że ich inwestycja praktycznie zamuruje okna mieszkańcom Krawieckiej 10.

- Pomiędzy tymi oknami a budynkiem będzie brama wjazdowa dla samochodów. Powstanie tam coś na kształt komina, studni. Owszem, pewne zaciemnienie będzie, ale nie naruszy obowiązujących przepisów – tłumaczy Dariusz Koralewski.

Jednym z argumentów podnoszonych przez mieszkańców jest również to, że nowy budynek uniemożliwi dojazd tam karetek pogotowia czy wozów straży pożarnej.

- Tu też się nie zgodzę. Specjalnie poprosiliśmy straż pożarną, żeby sprawdziła przejezdność drogi na podwórku. Nie mieli żadnych zastrzeżeń – ripostuje Dariusz Koralewski z AKME.


Tomasz Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości