Finisz Amatorskiej Ligi Piłki Nożnej Spartan Cup był równie emocjonujący, co ostatnia kolejka w T-Mobile Ekstraklasie. O mistrzostwie decydował bezpośredni pojedynek zainteresowanych. Górą było Śródmieście.
Decydujący mecz o mistrzostwie pomiędzy Śródmieściem a Mateco Huby rozegrano 6 czerwca o godzinie 18. Jak na to nie patrzeć - były w tej dacie trzy szóstki. A przecież spotkanie planowano kilka miesięcy temu i wtedy nikt nie przypuszczał, że będzie to najważniejszy mecz sezonu.
Śródmieście było w nieco lepszej sytuacji, bo do złota wystarczał im remis. Ale nikt nie myślał o podziale punktów.
Prawdziwie wielkie emocje zaczęły się po przerwie. Po kontrataku Śródmieście zdobywa gola i jest już bliskie mistrzostwa. Mateco musi teraz zdobyć dwa gole. I je zdobywa. Sytuacja odwraca się więc o 180 stopni i teraz Śródmieście musiało gonić wynik. W końcu udaje się zdobyć bramkę i na tablicy ponownie widniał remis. Huby nie miały już nic do stracenia, bo remis i tak im nic nie dawał. Zaatakowały odważniej, ale zamiast zdobyć bramkę, stracili trzeciego gola. W tym momencie było już po meczu. Śródmieście mistrzem!
Śródmieście – Mateco Huby 3:2 (0:0)
Bramki: Łukasz Majchrowicz 2, Tomasz Rdolf – dla Śródmieścia; Grzegorz Zarówny 2 - dla Mateco.
Zawodnik meczu: Grzegorz Zarówny (Mateco Huby).
W finale Pucharu Ligi Spartan Cup zmierzyły się trzy zespołu: Śródmieście, Fidasz i M-Power. Aby wyłonić zwycięzcę trzeba było więc rozegrać trzy spotkania.
W pierwszym Fidasz zmierzył się z M-Power. Spotkanie było wyrównane i żadnej z drużyn nie udało się uzyskać zdecydowanej przewagi. Kiedy wydawało się, że będzie 0:0 w ostatniej akcji spotkania drużyna M-Power wywalczyła rzut wolny. Strzał i... gol! W tym momencie sędzia zakończył spotkanie. Radość zawodników M-Power była ogromna.
W drugim spotkaniu M-Power zagrali ze Śródmieściem. Być może wygrana w pierwszym pojedynku sprawiła, że M-Power zagrał niezwykle niefrasobliwie. Śródmieście wykorzystało to doskonale i do przerwy było 2:0. Po zmianie stron obraz gry się zmienił. Teraz M-Power uzyskało przewagę, a Śródmieście kontratakowało. I po jednej z takich szybkich akcji zdobyło trzeciego gola.
Przed trzecim finałowym meczem Śródmieście było w doskonałej sytuacji. Mogli nawet bowiem minimalnie przegrać, aby sięgnąć po Puchar. Fidasz musiał natomiast wygrać różnicą aż czterech goli. Sensacji nie było i Śródmieście nie dało sobie wydrzeć Pucharu.
Finałowe mecze: FIDASZ – M-POWER 0:1 (0:0) Bramka: Mateusz Witkowski; M-POWER – ŚRÓDMIEŚCIE 0:3 (0:2) Bramki: Bartek Makowiecki 2 , Marcin Cupak 1; ŚRÓDMIEŚCIE – FIDASZ 1:0 (1:0) Bramka: Przemysław Sikorski.
Na tym sezon Amatoreskiej Lifi Piłki Nożnej Spartan Cup się zakończył. Za rok będzie jeszcze ciekawiej i będzie jeszcze więcej emocji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze