Policjanci z Wrocławia zatrzymali 33-letniego mężczyznę podejrzanego o pobicie dwóch zawodników Śląska Wrocław. Do zdarzenia doszło w niedzielę w nocy, 22 marca, w centrum miasta. Mężczyzna przyznał się do winy i objęto go policyjnym dozorem.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło w nocy z 21 na 22 marca. Dwaj piłkarze Śląska Wrocław - Patryk Sokołowski oraz Piotr Samiec-Talar - którzy w czasie wolnym, w większym gronie, przebywali w jednym z lokali przy ul. Świętego Mikołaja, zostali zaatakowani przez nieznanego mężczyznę. Skutki okazały się opłakane - obaj zostali poszkodowani, ale obrażenia Sokołowskiego okazały się na tyle poważne, że trafił on do szpitala, gdzie musiał przejść operacje. Nieoficjalnie mówi się, że doznał złamania żuchwy.
- Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna naruszył czynności narządów ciała pokrzywdzonych w stopniu średnim oraz lekkim, czym wyczerpał znamiona czynów z art. 157 §1 oraz §2 Kodeksu karnego - przekazała podkomisarz Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Agresor został zatrzymany we wtorek, 24 marca, wieczorem. – W środę 33-letni mieszkaniec Wrocławia został przesłuchany i usłyszał w tej sprawie zarzuty. Podejrzany przyznał się do winy i złożył w tej sprawie wyjaśnienia – dodała policjantka.
Decyzją prokuratur wobec mężczyzny zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru oraz zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze