Złamania, stłuczenia rąk, nadgarstków i kolan, a także urazy głowy - wielu Wrocławian szuka dziś pomocy na SOR-ach i chirurgicznych ambulatoriach. Przychodnia przy Dobrzyńskiej we Wrocławiu od wczesnego poranka pękała w szwach. - Codziennie przyjmujemy sporo pacjentów, ale dziś jest prawdziwe zatrzęsienie - słyszymy od pielęgniarek.
Marznące opady i gołoledź sparaliżowały w środę, 5 lutego, praktycznie cały Wrocław. Trudne warunki pogodowe dały się we znaki kierowcom, ale także pieszym. Drogi i chodniki zamieniły się w lodowisko, a służby nie były w stanie temu zaradzić. Efekt były widoczne zarówno na drogach, jak i... chirurgicznych ambulatoriach.
Ambulatorium przy ul. Dobrzyńskiej, które głównie przyjmuje pacjentów z urazami, pękało w szwach od wczesnych godzin. Ludzie w kolejce czekali nawet kilka godzin na przyjęcie. Głównie z złamaniami lub skręceniami rąk lub nadgarstków. Zdarzały się też urazy głowy, a większość pacjentów to osoby starsze, które potknęły się i wywróciły się na śliskim chodniku.
Czekam od godziny 9 i mam wrażenie, że nic się kolejka nie rusza - powiedziała nam jedna z pacjentek, która z urazem czeka na przyjęcie.
Dlaczego miasto nie przygotuje się na takie sytuacje wcześniej? Mama wyszła z psem z klatki i od razu upadła. To jest nie do pomyślenia - komentuje inny pacjent.
Podobnie było również na wrocławskich SOR-ach. Wszędzie tłumy ludzi, którzy doznali urazów w wyniku śliskich dróg i chodników. Na przykład do gabinetu lekarskiego chirurgii i chirurgii urazowej SOR-u w Wojskowym Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu zgłosiło się dziś nawet 5-6 razy więcej pacjentów z urazami niż zazwyczaj. - Dzisiaj dominują pacjenci z urazami nadgarstka, biodra, kolan. To osoby gównie po upadkach - słyszymy od lekarza na SORZ-e.
Działające SOR-y we Wrocławiu. Gdzie szukać pomocy?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Znowu sutryk zaskoczony zmianą pogody. Nic bęcwał nie zrobił. W tv trąbią, w nocy juz bylo widać ze bedzie dramat no ale...można udawać zaskoczonego albo nieobecnego. Kotami sie zainteresuje ale mieszkańcami juz nie bardzo bo to trzeba rozmawiać. Pała łysa
Znowu sutryk zaskoczony zmianą pogody. Nic bęcwał nie zrobił. W tv trąbią, w nocy juz bylo widać ze bedzie dramat no ale...można udawać zaskoczonego albo nieobecnego. Kotami sie zainteresuje ale mieszkańcami juz nie bardzo bo to trzeba rozmawiać. Pała łysa