Do rozróby doszło w kościele w jednej z miejscowości koło Kłodzka. Na miejsce wezwano policjantów, a nietrzeźwi napastnicy trafili do aresztu.
W Wielką Sobotę (16 kwietnia) podczas wieczornego nabożeństwa, dwóch pijanych mężczyzn wtargnęło do kościoła w jednej z miejscowości koło Kłodzka. - Będąc już w środku, najpierw zrzucili ze ściany drewniany krzyż oraz kropielnicę, którą uszkodzili, a następnie wymachiwali rękoma w stronę księdza prowadzącego mszę, pokazując obraźliwe gesty, w tym środkowy palec - powiedziała nam podinspektor Wioletta Martuszewska z Komendy Powiatowej Policji w Kłodzku.
Wierni wezwali policjantów, którzy bardzo szybko zatrzymali 25 oraz 31-latka. Okazało się, że są kompletnie pijani. Obaj mieli ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Zatrzymani trafili prosto do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu usłyszeli zarzuty obrazy uczuć religijnych innych osób, poprzez znieważenie przedmiotów czci religijnej - zrzucenie na podłogę wiszącego krzyża i kropielnicy. Dodatkowo odpowiedzą za złośliwe przeszkadzanie w publicznym wykonywania aktu religijnego, wykazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego, a także za zniszczenie mosiężnej kropielnicy.
- Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów, a swoje zachowanie tłumaczyli stanem upojenia alkoholowego. Są już na wolności i teraz za to co zrobili odpowiedzą przed sądem.
Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności i konieczność naprawienia wyrządzonej szkody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze