Reklama

Będą nowe zasady wywozu śmieci i segregowania odpadów

29/12/2011 00:00

Od 1 stycznia w życie wchodzi nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku. Zgodnie z nią obowiązek gospodarowania śmieciami przechodzi na gminy. We Wrocławiu, po okresie przejściowym, nowe przepisy mają obowiązywać od wakacji 2013 roku.

Według nowych przepisów, to gminy staną się posiadaczami odpadów i we własnym zakresie będą odpowiadać za odprowadzanie i późniejsze składowanie śmieci z nieruchomości zamieszkałych i ewentualnie pozostałych. Co to oznacza dla wrocławian?



– Przede wszystkim stawka za wywóz nieczystości będzie w przyszłości jednolita. Może się utrzymywać w granicach 10-12 złotych miesięcznie. A dziś jest tak, że niektórzy płacą 3 zł, inni nawet 25 – zaznacza Andrzej Wąsik, dyrektor wydziału środowiska i rolnictwa urzędu miejskiego. Średnio rocznie gmina na obsługę - odbiór, wywóz i składowanie śmieci ma mieć do dyspozycji 120-150 mln zł.



Dzięki temu, że Wrocław zostanie podzielony na pięć sektorów, jedna firma będzie obsługiwała jeden rejon miasta. Dziś jest tak, że na jednej ulicy do różnych domów przyjeżdżają śmieciarki nawet trzech różnych przedsiębiorstw. Po zmianach, na naszą ulicę w konkretny dzień przyjedzie jedna firma i zabierze śmieci za jednym razem ze wszystkich nieruchomości. Być może wzorem na przykład niemieckich miast, pojawią się także tabliczki, w który dzień musi tu dojechać śmieciarka, by nie blokować jej możliwości dojazdu.



Najprawdopodobniej sektory będą związane z granicami dawnych dzielnic Wrocławia. – Obecnie już Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta, tak podzielił zadania dla firm zajmujących się odśnieżaniem, że odpowiadają one za konkretne dzielnice i to funkcjonuje z powodzeniem – mówi Andrzej Wąsik.




W jaki sposób rozliczane mają być opłaty? – Rozważamy trzy opcje naliczania płatności – wyjaśnia Joanna Małaszuk, główny specjalista w dziale gospodarki odpadami WSR urzędu miejskiego. Pierwsza to obliczanie stawki na 1 mieszkańca, biorąc pod uwagę liczbę osób zamieszkujących nieruchomość. Druga - wyliczana na podstawie ilości zużywanej wody i trzecia zależna od powierzchni lokalu mieszkalnego.



– Opowiadamy się za drugim rozwiązaniem, bo trudno będzie sprawdzić kto mieszka w danej nieruchomości, a kto jest tam zameldowany. Tym bardziej, że w mieście jest 100 tysięcy studentów spoza Wrocławia, a sporo ludzi przyjeżdża do pracy, wynajmując mieszkania – tłumaczy Andrzej Wąsik. Zdaniem urzędników niesprawiedliwa jest też opcja trzecia, uwzględniająca samotne osoby, "produkujące" mało śmieci, ale mieszkające na dużej powierzchni.



Tymczasem miasto chce zmobilizować mieszkańców, by sami zadbali o własne środowisko, zwłaszcza o czystość powietrza. Ruszyła kampania informacyjna z apelem o nie spalanie odpadów w celu ogrzewania domów i mieszkań. Początkowo osiedlowe rady i strażnicy miejscy mają rozdawać ulotki. Jeśli to nie poskutkuje, to przy kolejnej wizycie w domu, gdzie spalane są śmieci posypią się wysokie kary - nawet do 2 tys. zł.



W ramach kampanii ruszyła też selektywna zbiórka odpadów zielonych na cmentarzach komunalnych. Na początek na terenie nekropolii przy ul. Grabiszyńskiej pojawią się wydzielone specjalne pojemniki na odpady zielone i ziemię. Odpady z tych pojemników będą trafiały do Miejskiej Kompostowni Odpadów Zielonych, która od początku roku działa na wrocławskim Janówku. W przyszłości program obejmie także pozostałe cmentarze komunalne.


Jarosław Garbacz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości