W sobotę Śląsk zmierzy się na Oporowskiej z GKS-em Bełchatów. Goście bardzo skrupulatnie przygotowują się do tego spotkania.
Po porażce na własnym stadionie z Lechią Gdańsk (1:3) zespół z Bełchatowa skomplikował sobie swoją sytuację w lidze. GKS na razie nie jest bezpośrednio zagrożony spadkiem, ale zespoły z dołu mocno się zbliżyły. Każde kolejne potknięcie może kosztować podopiecznych Kamila Kieresia nawiązanie punktowego kontaktu ze strefą spadkową. Stąd też GKS bardzo skrupulatnie przygotowuje się do meczu ze Śląskiem, bo może to być jeden z ważniejszych pojedynków dla nich w tym sezonie.
Po meczu z Lechią trener Kiereś zmienił plan przygotowań do meczu ze Śląskiem. Między innymi szkoleniowiec zrezygnował z wolnego we wtorek i zrobił tego dnia swoim piłkarzom dwa treningi. W środę zespół ćwiczył tylko raz, ale za to niemal przez dwie godziny. Podobnie ma być w czwartek, a w piątek po rozruchu GKS wyruszy już do Wrocławia.
Dla Śląska najbliższy pojedynek też może być kluczowy. Mimo słabych wyników wrocławianie cały czas mają szansę na mistrzostwo Polski. Warunek właściwie jest tylko jeden - muszą zacząć wygrywać.
Początek meczu z GKS-em o godzinie 15.45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze