Reklama

Co się dzieje z Cristianem Diazem? Kontuzja to nie jedyny jego problem

09/10/2012 00:00

Cristian Diaz ostatni raz zagrał w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Po sześciu minutach musiał jednak opuścić boisko z powodu urazu. Co się teraz dzieje z Argentyńczykiem?

Cristian Diaz spędził w tym sezonie na boisku łącznie zaledwie około 340 minut. Zagrał w trzech meczach Ligi Mistrzów, w Pucharze Polski z KS Polkowice i wystąpił w pierwszej połowie rewanżowego starcia z Hannoverem 96.


 


W meczu z Legią Warszawa o Superpuchar przebywał na boisku 45 minut, ale w przerwie został zmieniony. Wówczas doszło do słownego starcia z trenerem Orestem Lenczykiem, który odsunął napastnika od składu. Stąd też Diaz w ekstraklasie wystąpił zaledwie w dwóch pojedynkach i to dopiero wówczas, kiedy Lenczyka już nie było w Śląsku. Po przyjściu Stanislava Levego wydawało się, że będzie występował, ale wtedy właśnie przytrafiła mu się kontuzja mięśnia.

Reklama

- Ostatnie badania wykazały, że z mięśniem Cristiana jest już lepiej i w tym tygodniu powinien rozpocząć treningi. Co prawda jeszcze skarży się na ból, ale to ma minąć z czasem - opowiada Michał Mazur, rzecznik piłkarskiego Śląska.


 


Jedna z osób blisko związana z drużyną zdradza: - Uraz Cristiana najprawdopodobniej był efektem ciężkich obciążeń. Teraz zajęcia się zmieniły i mięśnie piłkarzy mogą źle reagować. Marcin Kowalczyk jest tego kolejnym przykładem.


 


Ale Cristian Diaz ma nie tylko problem z mięśniem, ale również z nadwagą. Nawet z wysokości trybun można było dostrzec, że Argentyńczyk przybrał na masie. I okazuje się, że nie było to złudzenie. Z naszych informacji wynika, ze Diaz miał osiem kilogramów nadwagi. Wynikało to między innymi z tego, że nie trzymał się diety. Stanislav Levy ostro się wziął za piłkarza i już w następnym meczu kibice będą mogli zobaczyć szczuplejszego Diaza.

Reklama

 


Jeżeli Argentyńczyk dojdzie do zdrowia i formy, może się okazać, że Śląsk ma w swoich szeregach bardzo groźnego napastnika. Musi tego chcieć jednak przede wszystkim sam zawodnik.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości