We wtorek piłkarze Śląska wznowią treningi po urlopach. Jeżeli reprezentacja Czech awansuje do ćwierćfinału Euro, Oporowska będzie niedostępna dla wrocławskiego zespołu.
- Rzeczywiście, jeżeli Czesi awansują do ćwierćfinału, to na Oporowskiej nie będziemy mogli ćwiczyć, bo nadal będzie to baza treningowa dla naszych południowych sąsiadów. Ale w niczym nam to nie przeszkodzi - odpowiada Michał Mazur, rzecznik piłkarskiego Śląska. - We Wrocławiu zespół będzie tylko trzy dni, bo już w piątek wyjedzie na obóz do Spały.
Na dodatek sztab trenerski wrocławskiego zespołu na pierwsze dni po urlopie zaplanował badania zawodników. A więc niezależnie od tego, czy boiska na Oporowskiej będą dostępne, czy nie, Śląsk będzie przebywał na innych obiektach. Oczywiście nie jest wykluczone, że w przypadku wolnej Oporowskiej drużyna mistrzów Polski jakieś zajęcia odbędzie właśnie tam.
- Wszystko jest tak ułożone, że zajęta Oporowska w niczym nam nie przeszkodzi - kończy Mazur.
Problem może się jedynie pojawić w przypadku awansu Czechów do finału Euro 2012. Ale w to nie wierzą chyba nawet sami Czesi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze