Reklama

Dzikie parkowanie, czyli uliczki wokół stadionu podczas imprez

03/10/2011 00:00

Gdzie popadnie – dokładnie tak parkują kierowcy na Maślicach i Pilczycach gdy na stadionie miejskim odbywają się wielkie imprezy. I nikt z tym nic nie robi, bo służby mundurowe są zajęte ochranianiem widzów.

Właściwie skoro nie możemy sobie we Wrocławiu poradzić z parkowaniem w centrum trudno się dziwić, że także podczas imprez na stadionie jest z tym kłopot. Jednak w tym konkretnym przypadku kłopot polega na tym, że nikt nie próbuje tego pilnować.



- Mamy tylu funkcjonariuszy ilu mamy i realizują oni zadania nam wyznaczone, czyli ochronę imprezy masowej. Nie mamy sił i środków, aby jeszcze oprócz tego krążyć po okolicznych osiedlach – przyznaje Sławomir Chełchowski ze Straży Miejskiej.






To zaś nie jest najrozsądniejsze działanie. Do pilnowania imprezy masowej świetnie nadawała by się ochrona i policja, a straż miejska, w której na etaty nie ma pieniędzy, mogłaby sporo zarobić na mandatach.



Zwłaszcza, że w tym przypadku akurat nie ma żadnych wątpliwości, że można kupić bilety na parking przy stadionie. Zaś przymykając oko na rozjeżdżanie trawników i chodników będziemy musieli zapłacić za ich odnowienie z naszych podatków.



Zobacz więcej zdjęć z uliczek z okolic stadionu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości