Po przegranym meczu z Czechami i odpadnięciu z Euro rozpoczęła się dyskusja, czy Franciszek Smuda powinien dalej prowadzi reprezentację. Sam zainteresowany odpowiada: - - Nie muszę się podawać do dymisji.
Nastroje na pomeczowej konferencji z udziałem Franciszka Smudy były grobowe. Trener opowiadał: - Musieliśmy przełknąć gorzką pigułkę, chyba dlatego, że byliśmy zbyt pewni tego, że uda nam się z Czechami wygrać. Nasi rywale rozegrali bardzo dobre spotkanie, a my nie wykorzystaliśmy swoich szans.
Dalej selekcjoner dodał: - Nie muszę się podawać do dymisji, bo miałem kontrakt do Euro 2012 i nie widzę powodu, żeby to robić; kontrakt się kończy, bo byłem umówiony z prezesem PZPN na słowo i wiem co będzie.
Jeżeli rzeczywiście Smuda rozstanie się z reprezentacją, jego bilans w meczu o stawkę nie będzie imponujący: dwa remisy, jedna porażka, dwa gole zdobyte, trzy stracone.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze