Reklama

Gwardia Wrocław - Norwid Częstochowa: Po pierwsze zwycięstwo w play-off [ZAPOWIEDŹ]

23/03/2019 14:37

W sobotę (23 marca) do rywalizacji na ligowe parkiety powracają siatkarze Gwardii Wrocław. Mimo porażki w walce o ligowe półfinały ze Stalą Nysa, wrocławianie wciąż pozostają w grze o jak najwyższe miejsce na koniec ligowego sezonu. Gwardziści będą bić się o miejsca 5-8, a ich pierwszym rywalem w tej fazie play-off będzie Exact Systems Norwid Częstochowa.

Podopieczni Leszka Mazura wciąż pozostają w walce o jak najwyższe ligowe miejsce na pierwszoligowych parkietach. Oczywiście, można być nieco rozczarowanym, że rywalizacja ze Stalą Nysa zakończyła się już w trzech spotkaniach. Nie zapominajmy jednak o tym, że gwardziści są tegorocznym beniaminkiem 1 ligi. Warto także zaznaczyć, że w ćwierćfinałowej serii z zespołem Krzysztofa Stelmacha wrocławianie zaprezentowali się bardzo dobrze i na pewno nie mają powodów do wstydu. Szkoda tylko, że nie udało się wyrwać w tej rywalizacji choćby jednego spotkania. Podkreślają to również gwardziści.


- Na pewno szkoda tych trzech meczów. Uważam, że byliśmy w stanie wygrać choć jeden z nich. Wszystkie były wyrównane i wymagające. Sam rywal, jakim była Stal, był bardzo trudny, myślę, że najsilniejszy. Z pewnością jednak były szanse, żeby ją pokonać. Ja osobiście chciałem zagrać play-off ze Stalą, wierzyłem do końca w zwycięstwo. W trzech spotkaniach powtórzył się ten sam scenariusz - mówi Bartłomiej Dzikowicz, libero Gwardii Wrocław.

Reklama

Exact Systems Norwid Częstochowa na koniec sezonu zasadniczego uplasował się jedno miejsce wyżej niż gospodarze sobotniego spotkania, a więc na pozycji numer 6. Wrocławianie jednak nie boją się swoich rywali. Nie zamierzają odpuszczać i deklarują walkę o zwycięstwo w tej serii. - Cały czas trenujemy i w sobotę z pewnością wyjdziemy na boisko, żeby wygrać. Niewątpliwie poziom powagi i rangi tych spotkań będzie kolosalnie różny. Nie chcemy jednak zmarnować pracy, wykonanej podczas całego sezonu. Wzajemnie się motywujemy, zachęcamy, każdy tego potrzebuje - kontynuuje Dzikowicz.


Jak już wcześniej było wspomniane, częstochowianie sezon zasadniczy zakończyli na 6 pozycji w tabeli, będąc 3 punkty przed Gwardią. W pierwszej fazie playoff podopieczni Radosława Panasa zmierzyli się z Krispolem Września. Jak łatwo się domyślić, rywalizacja ta nie skończyła się dla nich szczęśliwie. Siatkarze Norwida zdołali urwać swoim rywalom jedno spotkanie i ostatecznie przegrali całą rywalizację 1:3.

Reklama

W drużynie spod Jasnej Góry jest kilku zawodników, którzy w sezonie zasadniczym pokazali się z bardzo dobrej strony. Na uwagę zasługuje atakujący Arkadiusz Żakieta, który jest największą siłą ofensywną częstochowskiego zespołu, kończąc ataki nawet z bardzo niewygodnych pozycji. Ponadto należy pamiętać o Łukaszu Łapszyńskim, który również z bardzo dobrej strony pokazywał się w trakcie sezonu. Na tych zawodnikach będzie ciążyć największa odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Goście na pewno się nie poddadzą i będą równorzędnym rywalem dla gwardzistów.


Pierwszy mecz Gwardii przeciwko Exact Systems Norwid Częstochowa rozpocznie się w sobotę o 18 w hali sportowej Uniwersytetu Medycznego. Dochód z sobotniego meczu zostanie przekazany na rzecz fok zamieszkujących wrocławskie ZOO, z okazji międzynarodowego święta tych zwierząt. Rywalizacja w tej fazie playoff toczy się do dwóch zwycięstw. Drugie spotkanie tej pary zostanie rozegrane tydzień później w Częstochowie.


Artur Gołdyn

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości