Reklama

Impart i instytucja Wrocław 2016 połączą się i przygotują stolicę kultury

28/11/2011 00:00

Wrocław 2016 i Impart od stycznia zostaną połączone w jedną instytucję, która przygotuje miasto do organizacji Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku. Od kwietnia zajmie się nadzorem i promocją części największych festiwali i imprez w mieście - także tych, organizowanych na Stadionie Miejskim.

Dziś rano prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz spotkał się z szefami Impartu i instytucji Wrocław 2016, by przedstawić nową koncepcję organizacji przygotowań do miana Europejskiej Stolicy Kultury w 2016 roku.

– Chcemy powołać twór, który będzie impresariatem i wehikułem dla promocji kultury w mieście, głównie pod kątem tytułu ESK, jaki przyznano nam w tym roku – tłumaczy Michał Janicki, wiceprezydent Wrocławia, odpowiedzialny za sprawy kultury w mieście.



Jak miałaby się nazywać połączona instytucja? – Padł pomysł nazwy "Biuro Festiwalowe Impart 2016", ale to na razie luźne ustalenia, nad którymi będą musieli pochylić się teraz wrocławscy radni – zaznacza Jarosław Broda, dyrektor Wydziału Kultury w urzędzie miejskim.


Obecny szef biura spółki Wrocław 2016 prof. Adam Chmielewski tłumaczy: – Instytucja, którą zarządzam służyła do przedstawienia aplikacji do miana Europejskiej Stolicy Kultury, ale nie jesteśmy przygotowani do organizacji przedsięwzięcia, co wymaga o wiele większego wysiłku. Połączenie się z Impartem zapewni takie możliwości – przewiduje.



Siedzibą mają być pomieszczenia Impartu, który ostatnio zyskał nowe lokale, dzięki przejmowaniu biur użyczonych przez urząd marszałkowski. Urzędnicy zaznaczają, że połączenie tych dwóch podmiotów to po pierwsze oszczędności. Po drugie pozwoli dokonać przeglądu osób potrzebnych do organizacji przedsięwzięcia i jasno określić podział obowiązków i odpowiedzialność.



Kto stanie na czele nowego tworu? Prezydent Rafał Dutkiewicz zaproponował udział w konkursie na nowego dyrektora obu szefom dwóch instytucji. Profesor Adam Chmielewski zapewnia: – Czuję się jednym z ojców tego sukcesu i chciałbym kontynuować swoją pracę, tym bardziej, że zostałem o to poproszony przez władze miasta. Ale kto stanie na czele rozstrzygnie konkurs na to stanowisko.



Co zyskają wrocławianie i turyści kulturalni zjeżdżający do naszego miasta? – Chodzi o to, by zatrzymać największe wydarzenia kulturalne we Wrocławiu, ale też stworzyć nowy format atrakcyjności i przyciągać do nas ludzi – podkreśla Michał Janicki.



Jarosław Garbacz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości