To już potwierdzone. Bramkarz Śląska Wrocław, Jakub Słowik odchodzi z klubu - na zasadzie transferu definitywnego przenosi się do japońskiego klubu Vegalta Sendai.
Jakub Słowik dołączył do WKS-u w czerwcu 2017 roku. W obu sezonach spędzonych we Wrocławiu należał do najlepszych zawodników Śląska. Bramki wrocławian bronił łącznie w 56 spotkaniach, 15 razy zachowując czyste konto.
- Wydaje się, że to dość krótki etap w piłkarskiej karierze, ale zdążyłem naprawdę mocno związać się z tym miejscem i towarzyszą mi teraz niesamowite emocje. Z całego serca dziękuję wszystkim, których miałem okazję poznać i na których wsparcie mogłem liczyć. Od początku byliście ze mną, dawaliście mi siłę i czerpałem prawdziwą radość z tego, że mogę dla Was grać. Dzięki Wam czułem się tutaj tak, jak gdybym był wychowankiem tego klubu. A chwile, kiedy trybuny na Stadionie Wrocław skandowały moje nazwisko, na zawsze pozostaną w mojej pamięci - przyznaje Jakub Słowik.
Golkiper otrzymał propozycję obrania kierunku japońskiego, z której skorzystał. - Niezwykle trudno było mi podjąć tę decyzję. Wierzę jednak, że będzie to ważny krok dla mnie, jak i mojej rodziny, dlatego też postanowiłem przyjąć wyzwanie i spróbować swoich sił za granicą. Wiedzcie, że nawet w odległej Japonii będę trzymał kciuki za drużynę i śledził to, co się u was dzieje - dodaje były już bramkarz WKS-u.
Jakub Słowik do Vegalty Sendai przeszedł na zasadzie transferu definitywnego. Śląsk ma za niego otrzymał ok. miliona złotych, a o miejsce między słupkami w bramce WKS-u walczą teraz Daniel Kajzer i Matus Putnocky.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze