Reklama

Janosikowe, na które Wrocław oddaje ponad 50 mln zł, nie narusza zasady równości

31/01/2013 00:00

Wrocław to jedno z miast, które co roku oddaje najwięcej pieniędzy na rzecz mniej zamożnych gmin i powiatów. W zeszłym roku z budżetu przekazano na ten cel prawie 57 mln złotych w ubiegłym roku, a w 2013 oddamy niespełna 53 mln złotych. Trybunał Konstytucyjny właśnie uznał, że "janosikowe" nie narusza jednak konstytucyjnej zasady równości, mimo że jeden z przepisów ustawy jest częściowo niezgodny z konstytucją.

"Janosikowe" to wpłaty wyrównawcze do budżetu państwa, które od 2003 roku najbogatsze samorządy co roku płacą na rzecz tych biedniejszych. Obowiązek obejmuje gminy o dochodach podatkowych przekraczających 150 proc. średniej dochodów gmin z całej Polski. "Janosikowe" płacą też powiaty i województwa (których dochody przekraczają 110 proc. średniej).

Rady miast Warszawy i Krakowa zwróciły się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie, czy przepisy dotyczące wpłat od bogatych dla biednych są zgodne z konstytucją. Trybunał dwukrotnie (4 grudnia i 15 stycznia) odraczał rozprawę z powodów proceduralnych, by w czwartek 31 stycznia ogłosić, że opłata nie narusza konstytucyjnej zasady równości.

Zdaniem Trybunału jeden z trzech zakwestionowanych przepisów (art. 36 ust. 4 pkt 1 ustawy z 13 listopada 2003 r. o dochodach JST) jest jednak częściowo niezgodny z konstytucją. TK uznał, że przepis ten jest niekonstytucyjny w zakresie, w jakim nie określa kryteriów, jakimi ma kierować się minister finansów przy ustalaniu części wyrównawczej, czyli tzw. janosikowego.

Pozostałe dwa artykuły (art. 29 ust. 1 oraz art. 32 ust. 3 ustawy) są zgodne z konstytucją. W pozostałej części Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie.

W 2012 roku "janosikowe" najbardziej odczuła Warszawa (która oddała 828 mln zł), a także Poznań (84 mln zł). W czołówce miast, które oddały najwięcej jest też Wrocław - z budżetu naszego miasta na daninę poszło prawie 57 mln złotych. W 2013 na rzecz biedniejszych przekażemy niewiele mniej - planowana wpłata wynosi niespełna 53 mln złotych.

Urzędnicy z wrocławskiego magistratu twierdzą, że miasto nie jest przeciwne wyrównywaniu dochodów samorządów biedniejszych poprzez wpłaty równoważące od samorządów w dobrej sytuacji finansowej, ale przyznają. że w obecnej sytuacji przeciągającego się kryzysu gospodarczego, konieczne są jednak zmiany sposobu naliczania "janosikowego".

– Samorządy nie otrzymują bowiem zaplanowanych dochodów, takich jak wpływy z podatków pochodzących z budżetu Państwa (udziały w podatku PIT), a także uzyskują mniejsze dochody ze sprzedaży mienia. Jednocześnie samorządy przejęły cześć nowych zadań bez rekompensaty finansowej – tłumaczy Aleksandra Gorzelewska, dyrektor wydziału budżetu Urzędu Miejskiego Wrocławia.



Zmian w sposobie naliczania tego podatku chcą organizatorzy akcji "Stop janosikowe". Projekt ustawy obywatelskiej „O zmianie ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego” powstał pod koniec 2010 roku. W maju 2011 ruszyła zbiórka podpisów, a w sierpniu komitet inicjatywy obywatelskiej złożył w Sejmie projekt ustawy reformującej daninę. W lutym 2012 roku odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy, a obecnie czeka on na głosowanie.

- Nie chcemy likwidacji janosikowego, chcemy jego modernizacji. Dostosowania do prawa i logiki. Chcemy aby ci biedniejsi, ale naprawdę ci biedni, nie średniacy, dostawali tę pomoc. A żeby ci płacący to janosikowe nie byli obdzierani ze skóry, bo jak oni zostaną obdarci ze skóry, to ci biedni też zbiednieją - mówił na antenie Polskiego Radia Rafał Szczepański, warszawski przedsiębiorca i inicjator akcji obywatelskiej "Stop Janosikowe".

Najważniejsze założenia projektu to zmiania zasad rozdzielania środków z „janosikowego” na podobieństwo funduszy europejskich, gdzie środki finansowe przydzielane są na konkretne projekty, zmniejszenie „janosikowego” o 20 procent, a także urealnienie na potrzeby wyliczania „janosikowego” rzeczywistej liczby mieszkańców dużych miast na prawach powiatu, powyżej 350 tys. mieszkańców, co spowoduje dalsze zmniejszenie wpłat wyrównawczych.

Wrocławscy urzędnicy przyznają, że „janosikowe” stanowi dla samorządów dokonujących jego wpłaty znaczne obciążenie, tym bardziej, że jest to wydatek bieżący, obligatoryjny i tym samym pomniejszający inne wydatki bieżące samorządu.

- Wrocław popiera zatem główne założenia inicjatywy "Stop janosikowe": zmniejszenie obowiązkowych wpłat oraz zmianę zasad naliczania "janosikowego", m.in. przez urealnienie liczby mieszkańców stanowiącej podstawę do wyliczenia tej wpłaty - dodaje Aleksandra Gorzelewska.





Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości