Reklama

Jest lepszy od Messiego i Ronaldo! Teraz zagra we Wrocławiu [VIDEO]

15/10/2012 00:00

16 października na wrocławskim Stadionie Miejskim Brazylia zmierzy się z Japonią. W zespole tych pierwszych pojawi się na pewno Neymar. W opinii wielu piłkarskich ekspertów i znawców tej dyscypliny - to przyszły król futbolu.

- On potrafi grać równie dobrze prawą, jak i lewą nogą. W przeciwieństwie do Lionela Messiego, którego prawa noga jest wyraźnie słabsza. Możecie być pewni, że Neymar będzie wielkim zawodnikiem – stwierdził na łamach „Globo e Sporte” Pele. Jeżeli sam "król futbolu" tak mówi, to musi być prawda. Aby przekonać się, jak genialnym zawodnikiem jest Neymar, wystarczy zobaczyć bramkę, którą strzelił w 2011 roku z Flamengo. Trafienie to zostało uznane za gol roku na świecie.


 


Ale młody Brazylijczyk ma nie tylko niesamowity talent do piłki, ale także skandali. Miał zaledwie 18 lat, kiedy włodarze klubu woleli zwolnić trenera niż drażnić swojego młodego gwiazdora. Piłkarz najpierw obraził trenera Dorivala Juniora, bo ten nie pozwolił mu w jednym z meczów strzelać karnego. Zwyzywał szkoleniowca, za co ten odsunął go od składu na 15 dni. Neymar nie zagrał w kolejnym meczu, ale już na następny domagał się wystawienia w podstawowym składzie. Włodarze wstawili się za nim, ale trener był nieugięty. Kosztowało go to utratę posady, bo kierownictwo klubu nie chciało denerwować młodej gwiazdy.

Reklama

W meczu z Wenezuelą wybuchowy charakter młodego Brazylijczyka dał znać w przerwie spotkania. Selekcjoner rywali Farias zwrócił uwagę Neymarowi, że ten powinien wybić piłkę, kiedy jeden z przeciwników leżał na murawie. Gracz Santosu w odpowiedzi zaczął obrażać szkoleniowca rywali. Na nagraniach video widać, że doszło wówczas też do przepychanek i musiały interweniować służby porządkowe.


 


Neymar nie musi nawet ruszać się z domu, aby zrobić coś, co sprawi, że jest znowu o nim głośno. W 2010 roku po obejrzeniu jednego z ligowych meczów na Twitterze nazwał arbitra spotkania złodziejem. O spawie zaraz zrobiło się głośno i "nowy Pele", jak nazywają w Brazylii Neymara, musiał zapłacić prawie 9 tysięcy dolarów odszkodowania sędziemu, którego obraził.

Reklama

 


O wszystkich wybrykach młodej gwiazdy można jeszcze długo mówić. O organizowanych przez niego imprezach z udziałem pań lekkich obyczajów krążą już legendy. Miał tego typu przyjęcia organizować już w wieku 18 lat. To wszystko jednak nie przeszkadza największym klubom świata zabiegać o zawodnika. W kolejce ustawiły się: Barcelona, Real Madryt, Manchester United i Chelsea Londyn. Sam zainteresowany ostatnio stwierdził, że opuści Santos dopiero po mistrzostwach świata w 2014 roku. Ale tak mówi dzisiaj. Za tydzień może mówić już coś innego. Nie zmienia to jednak faktu - Neymar to piłkarz genialny.

Reklama

 



mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości