Kibice piłkarskiego Śląska nawołują w internecie do bojkotu produktów firm należących do Zygmunta Solorza. To pokłosie wieści, że właściciel klubu nie wywiązuje się ze swoich zobowiązań i szkodzi Śląskowi.
Po piątkowej informacji, że Śląsk ma olbrzymie problemy finansowe a winnym tego ma być Zygmunt Solorz, na stronach Internetowych kibiców wrocławskiego zespołu zawrzało. Jedni uspokajają i twierdzą, że wszystko pozytywnie się skończy, ale zdecydowana większość jest za podjęciem radykalnych czynów wymierzonych w biznesmena. Strona wks.pl zaprezentowała nawet specjalną grafikę nawołującą do bojkotu produktów firm należących do Solorza.
Pojawiły się też pomysły, aby na najbliższym sobotnim meczu z GKS Bełchatów zademonstrować swoją niechęć. Jest wielce prawdopodobne, że pojawi się jakaś flaga z hasłem wymierzonym we właściciela klubu oraz na trybunach będą śpiewane specjalnie ułożone na tę okoliczność piosenki. Tak jak to było kilka lat temu, kiedy na Oporowską miał przyjść Zbigniew Drzymała, który chciał przenieść drużynę Groclin Grodzisk Wielkopolski do Wrocławia i grać nią pod szyldem Śląska.
Przypomnijmy, że w piątek władze Wrocławia ogłosiły, iż Śląsk jest w dramatycznej sytuacji finansowej i grozi mu nawet upadek, bo jego właściciel nie wywiązuje się z zobowiązań i nie przekazał w tym roku na klub nawet złotówki. Na dodatek przedstawiciele Solorza w radzie nadzorczej klubu z Oporowskiej mieli zablokować dofinansowanie kwotą wysokości 12 mln zł zespołu przez miasto. Właściciel telewizji Polsat zdementował tę informację, ale bomba już wybuchła i fani zielono-biało-czerwonych przystąpili do działania.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze