Policjanci z Wrocławia uratowali dwie topiące się osoby. Jak się okazało obie były nietrzeźwe. Badania wykazały u nich blisko 1,5 i 2 promile alkoholu w organizmie. Na szczęście funkcjonariusze w porę dotarli na miejsce i pomogli im wydostać się z wody. Niestety przy ulicy Kunickiego strażacy znaleźli ciało nastolatka, którego topiącego się w stawie widzieli wędkarze.
Trwają poszukiwania zwłok 16- latka, który utonął w stawie przy ulicy Kunickiego na Muchoborze Wielkim we Wrocławiu. Chłopak kąpał się w trakcie imprezy ze swoimi rówieśnikami w niedzielne popołudnie. W pewnym momencie zaczął krzyczeć, że się topi i zniknął pod wodą. Jego ciała szukają strażacy.
Służby - straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe niemal natychmiast pojawiły się w niedzielę na miejscu zdarzenia. Ciała chłopaka szukano do godz. 23, ale bezskutecznie.
Akcję wznowiono o świcie w poniedziałek. Jak relacjonują świadkowie - miejscowi wędkarze, nad stawem imprezowała grupa młodych ludzi, która piła alkohol. Potem postanowili wykąpać się w stawie. W pewnym momencie jeden z nich zaczął krzyczeć, że się topi i zniknął pod wodą. Jego ciało wyłowiono w poniedziałek około godz. 15.
Godzinę później strażacy pojechali na kolejną akcję. Koło mostu Szczytnickiego do wody wpadł około 30-letni mężczyzna. Nie udało się go uratować, mimo szybko rozpoczętych poszukiwań i wyciągnięcia z wody. Na reanimację było już za późno.
Dwóch innych ludzi z Odry w weekend wyciągnęli wrocławscy policjanci patrolujący rzekę. W pierwszym przypadku policjanci otrzymali zgłoszenie o osobie znajdującej się w wodzie w okolicach mostu Oławskiego na rzece Oławce. Funkcjonariusze dopływając we wskazane miejsce zauważyli kobietę, która z trudem utrzymywała się na wodzie i nie mogła o własnych siłach wyjść na brzeg. Ponadto na wysokiej kładce znajdowało się dwoje dzieci usiłując pomóc poszkodowanej. Okoliczności w jakich znajdowały się dzieci, stwarzały dla nich realne zagrożenie dla ich życia i zdrowia. Policjanci szybko wciągnęli kobietę na brzeg. Wtedy okazało się, że jest to 42-letnia mieszkanka Wrocławia. Podczas interwencji czuć było od niej woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało u kobiety blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Wyciągnięta przez funkcjonariuszy kobieta to matka dzieci - 9 i 10-letnich znajdujących się na pomoście, która oświadczyła, że weszła do wody, bo chciała popływać i się schłodzić.
W drugim przypadku policjanci otrzymali również zgłoszenie o osobie topiącej się w rzece Oławce. Funkcjonariusze podpłynęli łodzią motorową i zauważyli mężczyznę mającego problemy z utrzymaniem się na powierzchni wody. Policjanci wyciągnęli poszkodowanego z wody na pokład łodzi. Udzielili mu pierwszej pomocy przedmedycznej. Okazało się, że uratowany to 33-letni mieszkaniec Wrocławia. Podczas interwencji czuć było od niego woń alkoholu. Przeprowadzone badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze