Prawie 4 tysiące podpisów zebrano pod dwiema petycjami o ratowanie bazy obozowej w Krzeczkowie nad Jeziorem Niesłysz, z której przez 45 lat korzystali wrocławscy harcerze. Ale to na nic: baza zostanie zlikwidowana.
Wypowiedzenie umowy najmu i dzierżawy 4,3 hektara terenu leśnego w Krzeczkowie Hufiec ZHP Wrocław dostał w kwietniu 2022 roku. Okres wypowiedzenia wynosił pół roku, ale we wrześniu został wydłużony o kolejne 6 miesięcy, ponieważ trwały negocjacje między harcerzami i Nadleśnictwem Świebodzin, na którego terenie od 45 lat działała baza obozowa wrocławskich harcerzy. Mają tam budynek sanitarny, zaplecze gospodarcze, stołówkę na 300 osób oraz własny pomost i wejście do Jeziora Niesłysz.
O zachowanie wrocławskiej bazy obozowej w województwie lubuskim walczyli nie tylko harcerze, ale też wrocławianie i osoby, które latami z niej korzystały. Pod petycjami w tej sprawie zebrano blisko 4 tys. podpisów. Ale finał rozmów jest taki sam jak wstępna decyzja - harcerze muszą zlikwidować bazę, z tych samych powodów, co wcześniej.
- W październiku przeprowadziliśmy na miejscu wizję lokalną z przedstawicielami Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, inspektorami budowlanymi i sanepidem, który zgodnie orzekli, że stan techniczny obiektów na terenie bazy wrocławskiego hufca jest fatalny. Zagrożeniem jest również stary drzewostan, zwłaszcza w czasie nawałnic - mówi Agnieszka Anklewicz, rzeczniczka Nadleśnictwa Świebodzin.
I dodaje, że Lasy Państwowe zaproponują harcerzom alternatywną, bezpieczniejszą lokalizację. Spotkanie w tej sprawie zaplanowane jest na koniec listopada. Hufiec ZHP Wrocław musi opuścić Krzeczków do końca marca 2023 roku. Przez ten czas harcerze nie mogą już korzytać z ulokowanej tam infrastruktury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze