W czwartek późnym wieczorem linie OLT Express poinformowały, że od 27 lipca wszystkie rejsy regularne zostają zawieszone do odwołania, tym samym wstrzymana zostaje sprzedaż biletów lotniczych. Oznacza to, że z siatki połączeń wrocławskiego lotniska znikają tanie loty do Gdańska, Rzeszowa i Warszawy.
Od kilku dniu w mediach w całym kraju głośno było o problemach linii lotniczych OLT Express, które w krótkim czasie stały się jednym z wiodących przewoźników na krajowym rynku. W środę spółka poinformowała, że 11 sierpnia zniknie część ich połączeń. Skasowane miały zostać wszystkie rejsy obsługiwane przez samoloty ATR, a w ofercie miały pozostać tylko loty Airbusami. Później pojawiła się informacja, że te loty zostaną zawieszone już od piątku 27 lipca.
A późnym wieczorem w czwartek spółka opublikowała komunikat, że od 27 lipca wszystkie rejsy regularne zostają zawieszone do odwołania i tym samym wstrzymana zostaje sprzedaż biletów lotniczych.
- Wszystkim Pasażerom, którzy za pośrednictwem www.oltexpress.com lub OLT Express Call Center nabyli bilety na odwołane rejsy przysługuje prawo do zwrotu kosztów biletów. Wszyscy Pasażerowie anulowanych rejsów zostaną osobiście powiadomieni o zmianach i przysługujących im prawach przez pracowników naszego Call Center - wyjaśnia w komunikacie OLT Express.
Jak zapewnia przewoźnik, rejsy czarterowe będą realizowane według planu.
Liniami OLT Express mogliśmy latać z Wrocławia do Gdańska, Warszawy i Rzeszowa, a jesienią miało wrócić połączenie z Łodzią.
Problemy linii lotniczych to pokłosie kłopotów ich właściciela, firmy Amber Gold. Przed lokowaniem pieniędzy w tej firmie ostrzega Komisja Nadzoru Finansowego, spółka rozważa również sprzedaż swoich udziałów w OLT Express.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze