Niewiele ponad 100 złotych udało się ukraść młodemu mężczyźnie z biletomatu MPK przy ul. Grabiszyńskiej. Chwilę potem zatrzymali go policjanci. „Pieniądze same wypadły” – tłumaczył 21-latek. Grozi mu 10 lat więzienia.
Do kradzieży doszło 4 maja około południa.
- Policjanci zostali wysłani na ul. Grabiszyńską, na wysokości pl. Pereca, gdzie miało dojść do kradzieży pieniędzy z biletomatu MPK. Na miejscu funkcjonariusze zastali świadka zdarzenia. Kobieta podała rysopis sprawcy. Chwilę później wywiadowcy zatrzymali podejrzanego – wyjaśnia asp. Magdalena Kruaze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Zatrzymanym okazał się 21-latek, zamieszkały niedaleko miejsca zdarzenia. Policjanci ustalili, że mężczyzna przy pomocy metalowego narzędzia wyciągał pieniądze z biletomatu. Funkcjonariusze znaleźli przy nim 117,80 zł. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że pieniądze same wypadły z biletomatu.
Straty spowodowane zniszczeniem urządzenia to ponad 800 zł. 21-latkowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze