Reklama

KSB: Wrocławska inauguracja kontra stoper Beaty Henke

28/05/2012 00:00

Pomiary boiska, odmierzanie czasu ze stoperem w ręku, przegrana walkowerem i triumf w drugim niedzielnym spotkaniu - tak sezon baseballowy na wrocławskim Zakrzowie otworzyli gracze KSB.

Połowicznym sukcesem zakończyli inaugurację na nowym stadionie mieszczącym się na wrocławskim Zakrzowie baseballiści KSB. Przegrana walkowerem i wygrana w drugim spotkaniu rozegranym kilkadziesiąt minut później przejdzie do annałów baseballu w Polsce jako jeden z najbardziej kontrowersyjnych i niecodziennych wyników sportowych.


 

Warto wspomnieć na wstępie, iż zawodnicy wrocławskiego KSB stawili się na mecz w pełnym składzie gdyż od wczesnych godzin porannych przysposabiali teren na wrocławskim Zakrzowie do warunków, które spełniałby wymogi i oczekiwania związane z występami w Extralidze.

Reklama



Pomimo braku zastrzeżeń ze strony sędziowskiej i rozpoczęcia pierwszego pojedynku gracze z Bydgoszczy po rozegraniu pierwszego inningu zgłosili protest, w którym postulowali, iż odległość między belką bazy domowej a górką miotacza jest zbyt krótka. Po zmierzeniu odległości i stwierdzeniu niezgodności z regulaminem skład sędziowski zarządził kilkunastominutową przerwę w czasie której wrocławianie mogli usunąć zaistniałą usterkę.


 


I nie byłoby w tym fakcie nic dziwnego gdyby reakcja zespołu Bazy Bydgoszcz a konkretnie Beaty Henke (Pani Beata Henke piastuje w klubie z Bydgoszczy funkcję prezesa i głównego pomiarowego), która ze stoperem w ręku postanowiła wymierzyć sprawiedliwość w niedzielne południe.

Reklama

 


Faktem jest, iż wrocławianie przekroczyli o kilka minut czas na usunięcie niedociągniecia (wyznaczony regulaminem Extraligi), jednak istotnym w całym zajściu jest też kwestia dopuszczenia do meczu boiska sportowego na Zakrzowie przez arbitrów. Zgłoszenie ewentualnych reklamacji w czasie trwania pojedynku i brak inicjatywy ze strony drużyny przeciwnej by mecz zakończył się w sportowej atmosferze należy uznać za zupełnie niestosowny. W ten właśnie sposób, drogą pozasportową zawodnicy z Bydgoszczy świętowali sukces w pierwszym pojedynku z KSB.

Reklama



Do drugiego niedzielnego spotkania doszło już jednak bez przeszkód a gracze KSB zwyciężyli 6:2 prezentując baseball pełen pasji - baseball ten sam, który dał im brązowy medal Mistrzostw Polski. KSB zdobywało punkty w każdej z czterech pierwszych zmian meczu a na górce miotacza dobrze spisywał się Marcin Musiałek, który do czwartej zmiany zaliczył aż 6 strikeoutów oraz pozwolił rywalom jedynie na 2 skuteczne odbicia.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości