Reklama

Likwidują E oraz 135. Na Bartoszowicach i Gądowie zapłacą za Tramwaj Plus

29/02/2012 00:00

Już 31 marca dwie linie autobusowe zlikwidowane, a cztery inne zmienią trasy. To efekt uruchomienia tramwajów z Kozanowa na Gaj. Na zmianach stracą pasażerowie z Bartoszowic i mieszkańcy osiedla Kosmonautów jeżdżący Balonową i Horbaczewskiego, skąd nie będzie się już dało bez przesiadek dojechać na Kazimierza Wielkiego.

Los linii nr 135 był przesądzony przynajmniej od roku. Urzędnicy stwierdzili, że dubluje się ona z 31 i 31 Plus, które ruszą za miesiąc z Kozanowa i Królewieckiej na Gaj.

– Na tej zmianie mieszkańcy Popowic nie stracą, co przyznał mi nawet mężczyzna, który przyniósł tą petycję do urzędu – mówi Paweł Czuma, rzecznik magistratu.

I rzeczywiście po zmianach linia 135 zostanie dość dobrze zastąpiona przez 103 i 122. Ta pierwsza z Pilczyckiej pojedzie ona ul. Popowicką przez Szczepin do pl. Solidarności, 122 z ul. Kwiskiej pojedzie przez ul. Wejherowską i ul. Popowicką, natomiast od pl. Jana Pawła II – trasą zlikwidowanej linii 135 przez ul. Piłsudskiego na ul. Suchą.

Jednak jeśli te zmiany da się zrozumieć – a nawet nie ma sensu ich krytykować. Trochę gorzej będą mieli ci, którzy do tej pory jeździli linia 403 – bo teraz będzie ona kończyć trasę na Kozanowie, gdzie czeka ich przesiadka.

Najbardziej niezrozumiała jest likwidacja linii pospiesznej E. Prezentując tę zmianę na konferencji prasowej urzędnicy powołali się na opracowanie Politechniki Wrocławskiej z 2009 roku i dodali:
– Ta linia pokrywa się w 95 procentach z tramwajową linia 10 oraz z 33 Plus – tłumaczył Marek Czuryło, dyrektor wydziału komunikacji.
Kłopot w tym, że z przystanku „Hynka” na pl. Grunwaldzki E według rozkładów jedzie 25 minut, a z przesiadką z autobusu w tramwaj przynajmniej 10 minut dłużej.



Żeby złagodzić fakt likwidacji linii pospiesznej E zdecydowano, że linia 126 pojedzie przez Bajana zamiast przez Balonową i Horbaczewskiego. Zaś 122 i 128 będą miały po dwa dodatkowe kursy w godzinach szczytu.

Niby wygląda to dobrze, tyle że Balonowa i Horbaczewskiego tracą dwie linii – E i 126 – a kursów dokłada im się mniej.
Na pytanie czy mieszkańcy mogą liczyć, że się to zmieni urzędnicy prowadzący konferencję prasową zamilkli.
Nie będzie także żadnej rekompensaty dla mieszkańców Bartoszowic, którzy mają sobie przejść ten jeden przystanek do pętli tramwajowej.

W ten sposób lista mieszkańców, którzy zostali "ofiarami" Tramwaju Plus wydłużyła się o wrocławian mieszkających na Bartoszowicach, przy Balonowej i Horbaczewskiego.
Wcześniej linię tramwajową straciło Sępolno i Tarnogaj, a z Kleciny, Powstańców Śląskich czy Sienkiewicza trudniej dojechać jest do Dworca Głównego, bo linia nr 17 już tam nie dociera.


beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości