W poniedziałek piłkarze Śląska Wrocław poznają pierwszego rywala w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Wszyscy zawodnicy mówią niemal tak samo: - Nie ważne z kim zagramy. Ważne, abyśmy awansowali dalej.
- Nie patrzę na naszych potencjalnych rywali. Niezależnie od tego, z kim przyjdzie nam się zmierzyć, podejmiemy rękawicę - mówi Waldemar Sobota, pomocnik Śląska Wrocław. Dalej zawodnik dodaje: - Najważniejsze, żeby wygrać i przechodzić kolejne rundy i awansować do fazy grupowej.
W podobnym tonie wypowiadają się niemal wszyscy gracze. Wydaje się jednak, że w gronie rywali są jednak zespoły, z którymi byłoby nam łatwiej i takie, których lepiej uniknąć. I nie chodzi tylko o poziom sportowy. Na pewno trener Orest Lenczyk wolałby nie lecieć na drugi koniec Europy i nie grać w upale z nieobliczalnym rywalem. Poza tym taka podróż nie kosztuje mało. Początek losowania o godzinie 12.
Potencjalni rywale Śląska
Shamrock Rovers (Irlandia) Hapoel Szmona (Izrael), Molde FK (Norwegia), Żeljeznicar Sarajewo (Bośnia i Hercegowina) KR Rejkiawik (Islandia) Ludogorec Razgrad (Bułgaria), New Saints (Walia), Buducnost Podgorica (Czarnogóra), Flora Talin (Estonia), Neftci Baku (Azerbejdżan), Szachtior Karaganda (Kazachstan), Skenderbeu Korce (Albania), FK Vardar (Macedonia), Ulisses Erewań (Armenia).
W drugiej rundzie zagrają również zwycięzcy pierwszej fazy eliminacji w której zagrają: Liniefield FC (Irlandia Północna), Dudelange (Luksemburg), Valleta (Malta) Tre Penne San (Marino), Lusitanos (Andora) oraz Torshavn (Wyspy Owcze).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze