Marcin Bluma wraca do pierwszoligowego Śląska. Koszykarz po operacji kolana chce powalczyć o miejsce w składzie wrocławskiego zespołu.
Marcin Bluma to największy pechowiec poprzedniego sezonu we wrocławskim zespole. Do stycznia wszystko się doskonale układało. Skrzydłowy, który może też grać może grać zarówno pod koszem, jak i na obwodzie, do feralnego momentu był jednym z czołowych zawodników Śląska. Na boisku spędzał średnio nieco ponad 18 minut, notował prawie siedem punktów oraz trzy zbiórki na mecz oraz wyróżniał się bardzo wysoką skutecznością w rzutach trzypunktowych (67%). Na jednym ze styczniowych z treningów tak jednak pechowo stanął, że skręcił kolano. Próby leczenia środkami farmakologicznymi oraz rehabilitacja nie pomogły i potrzebny był zabieg. Bluma na boisko już nie wrócił.
- Miałem zabieg artroskopii, podczas którego wycięto mi uszkodzony kawałek łękotki - wyjaśnia sam zainteresowany. Dalej dodaje: - Miałem kilkutygodniowa przerwę, przez co nie mogłem dokończyć z kolegami drugiej części sezonu. Ale się nie leniłem. Przeszedłem rehabilitację i już od dosyć dawna czuję, że nic mi nie dolega, kolano wydaje się w pełni sprawne.
Czy tak jest rzeczywiście, dopiero się okaże. Koszykarz weźmie udział w miesięcznym okresie próbnym, podczas którego sztab szkoleniowy będzie mógł się przekonać, czy kolano Blumy jest sprawne.
- Marcin rozpocznie z nami treningi, przejdzie testy sprawnościowe oraz badania medyczne, pojedzie z nami na obóz przygotowawczy do Kluczborka. Jeśli jego kolano wytrzyma obciążenia, dojdzie on do pełni sprawności fizycznej, a przede wszystkim, jeśli trenerzy będą z niego zadowoleni, wówczas siądziemy do rozmów o kontrakcie na cały sezon - wyjaśnia menadżer Śląska Maciej Szlachtowicz.
Bluma dodaje: - To może być dla mnie ogromna szansa. Nigdy nie grałem w I lidze, a myślę, że jeśli zdrowie dopiszę, spokojnie sobie w niej poradzę. Na pewno chcę spróbować, dlatego podczas miesięcznego okresu próbnego, dam z siebie wszystko.
Przypomnijmy, że oprócz Blumy, miesięczne testy w Śląsku przejdą również rzucający Tomasz Prostak oraz silny skrzydłowy Przemysław Hajnsz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze