Reklama

Mecz Betard Sparty ze Stalą zostanie znów przełożony? Maciej Janowski wraca do składu!

16/05/2019 14:13

Deszcz nie odpuszcza. Zaplanowane na piątkowy wieczór spotkanie Stali Gorzów Wlkp. z Betard Spartą Wrocław znów może nie dojść do skutku, chociaż gospodarze robią dosłownie wszystko, by pojechać tego dnia. Jeśli mecz dojdzie do skutku, to wrocławianie wystąpią jeszcze bez Macieja Janowskiego. Jeszcze, bo kapitan WTS-u ma wrócić na tor w dwa dni później na zaległy mecz z Get Well Toruń.

Przypomnijmy, że początkowo to starcie miało się odbyć we Wrocławiu 10 maja. Dzień wcześniej włodarze Betard Sparty ze względu na niekorzystne prognozy pogody i wcześniejsze opady deszczu zwrócili się do władz ligi z wnioskiem o przełożenie spotkania. Liga rozpatrzyła prośbę pozytywnie, choć jak czas pokazał niesłusznie, bo prognozy okazały się nietrafione - na Olimpijskim można było tego dnia jeździć.


Pierwszym terminem rezerwowym dla PGE Ekstraligi są daty 17 i 19 maja. Tego drugiego dnia wrocławianie już mają jeden mecz - podejmują w zaległym starciu Get Well Toruń, więc logicznym krokiem - by nie organizować dwóch meczów w trzy dni - było wyznaczenie kolejnej daty rezerwowej, przypadającej na 14 czerwca. Tak też się stało - starcie wrocławsko-gorzowskie miało się odbyć w połowie przyszłego miesiąca.

Reklama

Wówczas do akcji wszedł prezes Stali Ireneusz Zmora, który zwrócił się do Sparty, by jednak pojechać 17 maja. Wszystko przez wywiad Macieja Janowskiego, kontuzjowanego kapitana WTS-u, który przyznał się, że właśnie do 17 maja jest na zwolnieniu lekarskim. Dlatego gorzowianie za wszelką cenę chcą pojechać przed powrotem krajowego lidera Sparty. Teoretycznie Stal dopięła swego, bo mecz odbędzie się 17 maja, ale w Gorzowie Wielkopolskim, bo Stadion Olimpijski jest w tym terminie niedostępny.


To jednak nie koniec sagi, bo w głównej roli znów występuje deszcz. Obfite opady w Gorzowie Wielkopolskim nie przerażają przedstawicieli Stali, którzy przygotują się na piątek przykrywając tor folią. Jaki będzie tego finał? Na pewno na takim przepychaniu się o termin zawodów ucierpią Bartosz Zmarzlik, Tai Woffinden i inni zawodnicy, którzy w sobotę pojadą w Warszawie w Grand Prix Polski. Od tego sezonu w przededniu każdej rundy odbywają się kwalifikacje, których stawką jest wybór numerów startowych w turnieju głównym. Nie są one obowiązkowe, ale mogą ułatwić starty w turnieju głównym.

Reklama


Dwa dni później, w niedzielę (19 maja), kolejny mecz Betard Sparty - wspomniane już spotkanie z Get Well Toruń. Z całą pewnością wrocławskich kibiców ucieszy informacja, że w awizowanym składzie WTS-u znalazło się nazwisko Macieja Janowskiego.



prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości