Reklama

Mecz Śląsk – Polonia mógł zakończyć się już po pierwszej połowie

08/10/2012 00:00

W niedzielę po ciekawym meczu Śląsk pokonał na Stadionie Miejskim Polonię Warszawa 2:1. Niewiele osób jednak wie, że spotkanie mogło zakończyć się po pierwszej połowie.

Wszystko przez transparent, jaki wywiesili kibice Śląska i delegata PZPN, któremu nie spodobała się jego treść. Kiedy rozpoczynało się spotkanie jeszcze transparentu nie było, a więc nie było też problemu. Po kilku minutach od pierwszego gwizdka białe płótno z hasłem - „Marsz Patriotów 11.11.2012. Chodźcie z nami kibolami” zawisło na trybunie przeciwnej do tej, na której zasiadają najzagorzalsi fani Śląska.


 


Pierwsza połowa została dograna, ale w przerwie delegat Polskiego Związku Piłki Nożnej stwierdził, że dopóki transparent nie zniknie, mecz nie może być kontynuowany.

Reklama

Przedstawiciel PZPN ma prawo nawet przerwać mecz w trakcie gry, jeżeli na trybunach pojawią się flagi lub transparenty z zakazanymi symbolami. Na przykład ze swastyką, czy krzyżem celtyckim. Co prawda w tym wypadku nic takiego nie miało miejsca, ale delegat powołał się na przepis mówiący, że podczas meczu nie mogą pojawić się transparenty nie związane ze spotkaniem. Ten nie był, a więc przedstawiciel PZPN wstrzymał rozpoczęcie drugiej części spotkania.


 


W pewnym momencie do akcji chcieli wkroczyć ochroniarze, ale kibice nie pozwolili im zdjąć transparentu. Zrobiło się nerwowo. Zapewne jednak niewiele z 14 tysięcy osób, które zjawiły się w niedzielę na arenie przy alei Śląskiej, wiedziało, co się tak naprawdę dzieje i skąd to zamieszanie na trybunie. Dla niezorientowanego kibica nie było bowiem powodów, aby mecz nie mógł być kontynuowany. W końcu fani ustąpili. Ale jedynie na tyle, aby piłkarze mogli rozpocząć grę. Po kilku minutach drugiej połowy transparent ponownie się pojawił. Tym razem na sektorze zwanym przez szalikowców Śląska – "Oporowska". Przedstawiciel PZPN już nie interweniował, ale zapewne całe zdarzenie znalazło się w pomeczowym raporcie.

Reklama

 


- Mogliśmy ten transparent już na samym początku wywiesić na trybunie, gdzie siedział delegat i nie byłoby zamieszania, bo niczego by nie widział – komentował jeden z kibiców zaistniałą sytuację po meczu.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości