Mieszkańcy dwóch odległych osiedli wspólnie walczą z magistratem o linię, która jeszcze tylko do końca marca łączy ich osiedla. Założyli stronę na popularnym serwisie społecznościowym, gdzie grupują się osoby popierające akcję, zbierają podpisy pod petycją i twierdzą, że to dopiero początek.
O planowanych zmianach pisaliśmy niedawno. Już 31 marca dwie linie autobusowe zostaną zlikwidowane, a cztery inne zmienią trasy w efekcie uruchomienia tramwajów z Kozanowa na Gaj (o szczegółach przeczytasz tutaj).
Na zmianach najwięcej stracą pasażerowie z Bartoszowic i mieszkańcy osiedla Kosmonautów jeżdżący Balonową i Horbaczewskiego, skąd nie będzie się już dało bez przesiadek dojechać na Kazimierza Wielkiego. Tam właśnie dojeżdżała linia E, którą urzędnicy postanowili zlikwidować przy okazji uruchomienia Tramwaju Plus na Kozanów, choć nie będzie się nią dało dotrzeć ani na południe Gądowa (osiedla Kosmonautów) ani na Bartoszowice.
I to właśnie mieszkańcy tych dwóch osiedli założyli fanpage na Facebooku oraz opracowali petycję, którą w ciągu trzech dni podpisało prawie 200 osób.
– Decyzję o napisaniu tej petycji podjęliśmy po decyzji urzędników magistratu w sprawie likwidacji tej linii oraz zabrania z ulic Balonowej i Horbaczewskiego linii 126 a także zmiany trasy linii 122, którą nie będzie się już dało dojechać do ścisłego centrum miasta – tłumaczy Bohdan Kopcza, podpisany pod petycją, jeden z inicjatorów akcji.
Kopcza w swojej petycji wskazuje, że „w zamian za linię pospieszną E urzędnicy proponują alternatywę tylko tym mieszkańcom Gądowa, którzy wsiadali do autobusów na ul. Bajana kierując tam linię 126. Ci, którzy korzystali z E i 126 na Balonowej i Horbaczewskiego nie tylko nie dostali w zamian nic, ale jeszcze wyraźnie na niej stracą. W godzinach szczytu będą mieli do dyspozycji o 4 autobusy na godzinę mniej. Poza godzinami szczytu kursowanie pozostałe linie będą kursować o jedną czwartą rzadziej.”
– Większość z nas korzysta albo z E albo ze 122. Po ich likwidacji będziemy mieli kłopot z dostaniem się do centrum. Dlatego protestujemy – dodaje.
Jednak likwidacja tej linii to kłopot także na Wielkiej Wyspie.
– U nas po likwidacji E nie wprowadza się żadnej alternatywy. Na Bartoszowice nie zostanie uruchomiona żadna dodatkowa linia, a mieszkańców Biskupina, Dąbia, placu Grunwaldzkiego pozbawia się kolejnego po zlikwidowanym tramwaju linii 12 połączenia z centrum miasta – mówi Marek Zalewski, osiedlowy radny z Wielkiej Wyspy.
– Zostanie tylko 146, która skręca w Podwale i zatrzymuje się tylko na placu Społecznym i omija Biskupin, bo jedzie przez Sępolno, więc część mieszkańców musi dojść do pętli tramwajowej – dopowiada.
Zalewski przekonuje, że nie było innego wyjścia niż rozpoczęcie protestu:
– Doprowadził do tego zanik realnej debaty publicznej. Nikt nie słucha mieszkańców. Pozostał tylko internet i rozdawanie ulotek na ulicach – tłumaczy Marek Zalewski. – Gdy protest osiągnie odpowiednią skalę lub coś skutecznie zablokuje – dopiero wtedy rządzący Wrocławiem urzędnicy pochylą się nad problemem – uważa wrocławianin.
Zapytani o powody tej decyzji urzędnicy odpowiedzieli tak:
– Linia E została wyłączona ze względu na fakt, że duża część trasy tej linii pokrywa się z liniami tramwajowymi. W osi trasy dotychczas obsługiwanej przez linię E tj. na odcinku od Pilczyc do pl. Grunwaldzkiego łączna częstotliwość kursowania tramwajów w szczycie będzie wynosić co 4 minuty (15 tramwajów na godzinę). Analiza napełnień linii E na podstawie opracowania „Koncepcja przekształceń układu linii komunikacji zbiorowej w centrum Wrocławia” pozwala stwierdzić, że średnie napełnienie tej linii sięga 50% istniejącej podaży miejsc co odbiega znacząco od napełnień innych linii przejeżdżających w tym samym rejonie miasta – napisał Andrzej Tabaka z Działu Zarządzania Transportem Publicznym w Wydziale Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Dokument, na który powołuje się urząd - „Koncepcja przekształceń układu linii komunikacji zbiorowej w centrum Wrocławia” - został opracowany na Politechnice Wrocławskiej w 2009 roku. Były także badania, które wykazały, że linią E jeździło mniej pasażerów niż innymi liniami. Tyle, że trzy lata temu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze