Reklama

Mieszkańcy Rędzina błagają urzędników o zabranie z osiedla... owiec

19/04/2012 00:00

Mieszkańcy wrocławskiego Rędzina wysłali do władz miasta pismo z prośbą o pomoc w rozwiązaniu nietypowego problemu. Chodzi o stado owiec, które jeden z mieszkańców trzyma na posesji w fatalnych warunkach. Zbliża się lato i nie wytrzymamy kolejny raz fetoru - mówią ludzie.

List od mieszkańców trafił już do nas i został przekazany do wydziału środowiska i rolnictwa. Znamy ten problem od dawna. Już w 2009 roku sąd rejonowy wydał decyzję o eksmisji z prawem do lokalu socjalnego. Pan czeka jednak w kolejce na przyznanie zastępczego lokalu socjalnego, obecnie jest na 34 miejscu. Nie ma podstaw prawnych do przyspieszenia procedury. Jeżeli jednak na wniosek właściciela gruntu, którym jest Agencja Nieruchomości Rolnych, inspektor nadzoru budowlanego wyda decyzję o rozbiórce budynków na tym terenie, wtedy zrealizujemy taki wyrok poza kolejnością i przeniesiemy stamtąd mężczyznę – mówi Julia Wach z biura prasowego urzędu miejskiego.



Do końca kwietnia odbędzie się też wizja lokalna z udziałem przedstawicieli wydziału środowiska i rolnictwa oraz służb m.in. lekarza weterynarii i powiatowego inspektora nadzoru budowlanego. Jeśli okaże się, że owce trzymane są w złych warunkach trafią w inne miejsce.







Oto pełny list mieszkańców Rędzina:



My, niżej podpisani mieszkańcy Rędzina, mieszkańcy, którzy z racji swoich praw obywatelskich są także wyborcami, zwracamy się bezpośrednio do Pana Prezydenta z prośbą o pomoc i interwencję. Traktujemy tę suplikację jako przysłowiową "ostatnią deskę ratunku".

Od 17 lat trwa niekończąca się batalia o nakaz przestrzegania prawa i obowiązujących przepisów przez jednego z mieszkańców Rędzina, który to, prawem kaduka, zajmuje od lat bezprawnie posesję Agencji Nieruchomości Rolnych przy ul. Wędkarzy 12-14. Jak się wydaje, przepisy i prawo, które obowiązują, w zamyśle ustawodawcy, wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, nie dotyczą tego pana. Bezprawne użytkowanie cudzej (budżetowej) własności; "hodowla" owiec i kóz, przysparzająca jedynie tym nieszczęsnym stworzeniom niczym niezawinione przez nie cierpienia; bezustanny fetor rozkładającej się padliny i stosy zwierzęcego nawozu; zalegające podwórze wraki samochodów i gnijące odpadki; brak nadzoru weterynaryjnego; brak studni do pojenia zdziczałego "stada" zwierząt, pojonych wodą z Odry… Oraz wprost porażająca niekompetencja władz wszelkiego typu i autoramentu, potrafiących jedynie tworzyć pisma w odpowiedzi na pisma.

Szanowny Panie Prezydencie Miasta Wrocławia!
Jesteśmy już na skraju wyczerpania nerwowego, przed nami kolejne lato, lato pełne fetoru, smrodu i gromady much unoszących się na Rędzinem. Kolejne lato wielkiego napięcia psychicznego, napięcia nie tylko bezpośrednich sąsiadów "hodowcy", ale i posesji stojących w znacznym oddaleniu od budynków zajmowanych przez rędzińskiego "hodowcę".

Czy pozostawieni sami sobie, lekceważeni przez kolejnych urzędników, mamy postąpić w myśl zasady "gdy władza zawodzi, obywatele biorą sprawy we własne ręce"? Czy tak zaiste może się dziać, jak się dzieje, w mieście organizatorze Euro 2012? Proszę pomyśleć o mieszkańcach Rędzina. Zwłaszcza wówczas, gdy pełen słusznych pochwał za wzorowe na tle innych miast przygotowanie do Euro 2012 będzie zasiadał Pan Prezydent w honorowej loży stadionu.
Jarosław Garbacz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości