Wrocławska młodzież w większości wybrała liceum ogólnokształcące. Zawodówki, licea profilowane i technika nie cieszą się popularnością.
Trwa trzeci nabór do szkół ponadgimnazjalnych. Wiele klas może nie powstać ze względu na brak chętnych. Część szkół zastanawia się nad utworzeniem klas łączonych. Decyzje zapadną do końca sierpnia, bo do tego czasu młodzież może się jeszcze zgłaszać.
W Liceum Profilowanym nr 19 przy ul. Haukego-Bosaka nie znalazł się ani jeden chętny do klasy o profilu elektronicznym. 23 wolne miejsca czekają na mechatroników w Technikum nr 6 przy ul. Kiełczowskiej, choć na Politechnice Wrocławskiej był to w tym roku najbardziej oblegany kierunek. Brakuje też chętnych na: sprzedawców, betoniarzy, ślusarzy, dekarzy i murarzy.
Problemów nie ma za to ZSZ nr 5 przy ul. Dawida, gdzie jest już prawie komplet chętnych do nauki fryzjerstwa, piekarstwa, stolarstwa i lakiernictwa.
Większość młodych ludzi wybiera jednak ogólniaki. Tłumaczą ten wybór faktem, że licea ogólnokształcące najlepiej przygotowują do matury, a dodatkowo zyskuje się tam trzy lata na wybór ścieżki dalszej edukacji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze