Magistrat przedstawił swój pomysł na promocję pojedynku Brazylii z Japonią: 2,5 tysiące biletów mogą w specjalnej cenie kupić uczniowie wrocławskich szkół. A placówkę, z której najwięcej osób przyjdzie na stadion, odwiedzą piłkarscy mistrzowie z kraju kawy. Urzędnicy specjalną ofertę wysłali również m.in. do biznesmenów z Niemiec i Czech.
Piłkarski pojedynek Brazylii i Japonii na Stadionie Miejskim reklamowany jest jako najważniejsze wydarzenie jesieni w naszym mieście. Jak już informowaliśmy, bilety na to spotkanie trafiły już do otwartej sprzedaży.
Wiceprezydent Wrocławia Michał Janicki w liście do dyrektorów wrocławskich szkół zaprasza na mecz także uczniów, którzy mogą kupić bilety w cenie 39 złotych. Pod warunkiem, że zbierze się grupa 20-osobowa.
- Dodatkowo każda taka grupa dostanie 3 bilety za złotówkę dla najbiedniejszych uczniów i 2 dla opiekunów – wyjaśnia Michał Janicki.
Jak tłumaczy wiceprezydent Wrocławia, taka formuła spowodowana jest faktem, że mecz odbędzie się w dzień powszedni (wtorek 16 października) o godzinie 14, więc uczniowie na Stadion Miejski mogą przyjść jedynie w ramach wycieczki szkolnej.
- Mamy już także wstępne potwierdzenie, że piłkarze Brazylii odwiedzą jedną z wrocławskich szkół. W ten sposób chcemy uhonorować placówkę, z której największy procent młodych osób przyjdzie na mecz – dodaje Michał Janicki.
Takich biletów magistrat przygotował 2,5 tysiąca. Oprócz tego ze zniżek mogą skorzystać studenci (49 złotych za sztukę) i rodziny (89 złotych za bilet dla rodzica i 1 zł dla dziecka do lat 7).
- Złożyliśmy też ofertę biznesową firmom w Niemczech, gdzie swoje oddziały ma dużo japońskich koncernów – mówi Michał Janicki.
Podobne oferty zostały też wysłane do przedsiębiorstw z Polski, Czech, Brazylii i Japonii. Przedstawiciele magistratu podkreślają, że wszystkie loże są już wynajęte, pozostały jednak jeszcze wolne miejsca biznesowe. A w sumie, w ciągu kilku dni od rozpoczęcia sprzedaży, bilety kupiło 5 tysięcy osób.
Całkowity koszt organizacji meczu, włącznie z gażami dla obu reprezentacji, urzędnicy szacują na około 1 milion euro. I są przekonani, że ta kwota im się zwróci.
- Zakładamy nawet niewielki zysk, około 10 procent wielkości budżetu. Żeby impreza była dla nas rentowna, stadion nie musi wypełnić się do ostatniego miejsca – wyjaśnia Michał Janicki.
Bardziej dosadny jest prezes spółki Wrocław 2012.
- Jeśli ten mecz nie wypali, będzie to oznaczało, że w naszym kraju nie ma zainteresowania piłką nożną i trzeba przerzucić się na inne sporty, może hokej na trawie – mówi Robert Pietryszyn.
Mecz Brazylii z Japonią będzie transmitowany przez 124 telewizje z całego świata. Najprawdopodobniej nie obejrzą go jednak polscy widzowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze