Dokładnie 6461 dzieci zasiądzie w środę na trybunach Stadion Miejskiego na meczu Śląska z Arką Gdynia. To efekt akcji: „Dzieci na stadionie – uczymy się dopingu”.
Akcja „Dzieci na stadionie – uczymy się dopingu” przerosła najśmielsze oczekiwania. Włodarze Śląska Wrocław liczyli na duże zainteresowanie, ale nie aż na takie. Nikt jednak w klubie z Oporowskiej nie narzeka.
– Zainteresowanie akcją było tak duże, że zwyczajnie zabrakło nam miejsca na sektorze, który początkowo przygotowaliśmy dla dzieci. Dlatego nasi goście zasiądą także na trybunie D za jedną z bramek – mówi Jacek Kubiak, dyrektor marketingu wrocławskiego klubu.
Połowa szkół, które zgłosiły się do akcji, to placówki z Wrocławia. Reszta zgłoszeń dotarła z terenu całego województwa, m.in. z Kątów Wrocławskich, Strzegomia, Trzebnicy, Milicza, Bierutowa, Kamieńca Ząbkowickiego, Oławy czy Sycowa. Ale to nie wszystko. Do Śląska zgłosiły się także szkoły spoza Dolnego Śląska.
– Nie mogliśmy odmówić dzieciom, dlatego w środę na naszym stadionie mają pojawić się uczniowie z Leszna, Kuźni Raciborskiej, Żywca, Truskolasów, a nawet z Radomska – wylicza Jacek Kubiak.
Główną atrakcją dla dzieciaków ma być oczywiście ćwierćfinałowy pojedynek w Pucharze Śląska pomiędzy Śląskiem a Arką. Ale klub przygotował również inne atrakcje. W przerwie spotkania zostanie przeprowadzony konkurs, a także dzieci będą mogły zrobić sobie zdjęcia z maskotkami: Orłem Ślązakiem i Tauronkami. Stowarzyszenie Kibiców „Wielki Śląsk” zorganizuje również profesjonalną naukę kulturalnego dopingu. Trybuny Stadionu będą więc na pewno w środę bardzo głośne.
Początek spotkania o godzinie 18.30.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze