W czwartek piłkarze Śląska po dłuższej przerwie mogli wybiec na murawę Stadionu Miejskiego. - Można powiedzieć, że nareszcie będzie można pograć tam w piłkę - oceniał po zajęciach Tadeusz Socha, obrońca wrocławskiego zespołu.
Już z wysokości trybun widać, że murawa Stadionu Miejskiego wyraźnie odżyła. Podczas ostatnich meczów Śląska prezentowała się katastrofalnie, a teraz jest soczysto zielona. Kiedy się wejdzie na boisko można się przekonać, że w końcu jest gęsta.
- Różnica jest kolosalna. Jeszcze trochę brakuje pewnie słońca, bo boisko jest trochę grząskie, ale w porównaniu z tym, co było wcześniej różnica jest kolosalna - opowiada Tadeusz Socha. - Można powiedzieć, że nareszcie będzie można pograć tam w piłkę. Szkoda tylko, że ja muszę pauzować za kartkę - dodaje prawy obrońca wrocławskiego zespołu.
Przypomnijmy, że Śląsk nie mógł przez ostatnie tygodnie nie mogli grać i trenować na Stadionie Miejskim ze względu na trwające tam prace oraz wygaśnięcie pozwolenia użytkowania obiektu. W tym czasie wymieniono część uszkodzonego zraszacza boiska, co wymagało także położenie w tym miejscu nowej murawy. Przed Euro trawa jednak i tak będzie jeszcze raz wymieniana, bo takie są wymogi UEFA.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze