Ile będzie kibiców Śląska w Podgoricy na meczu eliminacji do Ligi Mistrzów z Budućnostią, trudno w tej chwili stwierdzić. Część fanów wrocławskiego zespołu już jest w Czarnogórze. Po drodze postarali się, aby było o nich głośno.
- Dokładnie nie wiemy, ilu będzie naszych kibiców w Podgoricy. Zamówiono 750 biletów, ale ponoć wielu fanów jedzie bez wejściówek - krótko odpowiada Michał Mazur, rzecznik piłkarskiego Śląska.
Początkowo kibice mistrzów Polski mieli dostać dwa tysiące biletów. Ale jak informuje stowarzyszenie Wielki Śląsk: "Z czasem jednak w rozmowy między klubami wtrąciły się bałkańskie służby i z uwagi na „złą renomę” fanów Śląska zmniejszono nam liczbę do 750 biletów i zażądano wcześniej listy".
Przypomnijmy, że klub z Oporowskiej za każdy z trzech meczów wyjazdowych rozegranych w poprzednim sezonie w europejskich pucharach musiał za zachowanie swoich fanów płacić kary nałożone przez UEFA. Najwięcej za ostatni mecz w Rumunii, gdzie szalikowcy Śląska odpalali race i wznosili rasistowskie okrzyki, a na te dwie sprawy europejska piłkarska centrala jest szczególnie uczulona.
Jak będzie w tym sezonie? Część fanów Śląska już kilka dni temu wyruszyła do Czarnogóry i postarała się, aby było o nich głośno. Na granicy z Chorwacją i Słowenią za odpalanie rac i petard zostali zatrzymani przez służby porządkowe. Po kilku godzinach i interwencji konsula sprawa została wyjaśniona i mogli ruszyć w dalszą drogę.
Główna grupa kibiców Śląska wyrusza do Podgoricy dopiero we wtorek rano. - Może być nas tam ponad tysiąc - szacuje jeden fanów prosząc o anonimowość. - Bardzo wiele osób jedzie bez biletów i dopiero na miejscu będzie się o nie starało.
Początek meczu Budućnost - Śląsk w środę o godzinie 20.45.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze