Od rana już 30 razy przeleciał nad Wrocławiem w tę i z powrotem niewielki samolot. Pojawił się nad Swojczycami, Księżem, Psim Polem, Wielką Wyspą, Krzykami, Gajem i Jagodnem, a potem także nad centrum Wrocławia. Przed południem przeczesywał niebo w zachodniej części miasta.
Niewielki samolot przyleciał do nas po 8 rano z lotniska w Mielcu. Od tego czasu lata nad miastem z południa na północ i z powrotem, nawracając w okolicach Długołęki, Łoziny i Szymanowa oraz Siechnic, Żernik Wrocławskich i Bielan.
Jak ustaliliśmy, ten samolot to naszpikowana kamerami maszyna Vulcanair P68 TC Observer. Należący do firmy MGGP AERO samolot jest przystosowany do robienia doskonałej jakości zdjęć z powietrza.
Po co fotografuje Wrocław? To część projektu, w którym pilotażowo bierze udział nasze miasto. Zdjęcia mają pomóc Wrocławiowi w przystosowaniu się do zmian klimatu. Podobne loty planowane są w 10 tysiącach miast w całej Unii. Wrocław jest pierwszym z nich. Został wskazany jako testowe "miasto demonstracyjne".
- Wrocław zostanie przeprowadzony przez cały proces od pozyskania danych, po opracowanie diagnozy stanu środowiska miejskiego oraz wskazanie rekomendowanych rozwiązań - tłumaczą autorzy projektu LIFECOOLCITY.
Chcą regularnie przygotowywać raporty, na podstawie których Wrocław będzie mógł podejmować decyzje dotyczące zarządzania tzw. błękitno-zieloną infrastrukturą, czyli - mówiąc najprościej - terenami zielonymi i wodami. Celem ma być poprawa jakości powietrza, zagospodarowanie wód opadowych i łagodzenie skutków zmian klimatycznych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze