Reklama

Niemożliwe nie istnieje? FutureNet Śląsk jedzie do Bydgoszczy przedłużyć szanse na awans [ZAPOWIEDŹ]

18/05/2019 16:27

Droga na szczyt od początku nie była łatwa, ale teraz drużyna FutureNet Śląska wręcz stoi nad przepaścią. Podopieczni Radosława Hyżego muszą dwukrotnie wygrać na terenie Enea Astorii Bydgoszcz, by pozostać w grze o awans do ekstraklasy. Trzeci mecz serii w niedzielę (19 maja) o godzinie 17, ewentualny czwarty dzień później o 19.

Ubiegły weekend zdecydowanie nie ułożył się po myśli Trójkolorowych. W pierwszym spotkaniu finału 1. ligi goście byli wyraźnie lepsi od WKS-u i zasłużenie wygrali 97:79. Aż sześciu zawodników Grzegorza Skiby zdobyło 12 lub więcej punktów, potwierdzając, jak szerokim składem dysponuje Astoria. Niedzielny mecz był już dużo bardziej wyrównany. Obie drużyny przez niemal 40 minut szły "punkt za punkt", a o zwycięstwie zadecydowała zimniejsza krew w końcówce i nieco szczęścia. To spotkanie równie dobrze mogło zakończyć się wygraną Śląska, faktem jest jednak, że to Astoria prowadzi 2:0 w serii i ma przed sobą dwa mecze na własnym parkiecie.


"Enea Astoria krok od wygrania pierwszej ligi", "Szok we Wrocławiu", "Ostatni krok do awansu" - takie tytuły od początku tygodnia można było przeczytać w serwisach internetowych opisujących koszykarski weekend w hali AWF-u. Sytuacja drużyny Radosława Hyżego jest bardzo trudna, ale warto pamiętać, że seria jeszcze się nie zakończyła. Gdzie możemy szukać pozytywów przed wyjazdem do Bydgoszczy? W sezonie zasadniczym hala AWF-u była twierdzą Śląska, ale w fazie play-off nieco to się zmieniło. Trójkolorowi przegrali tam już trzy mecze, ale za to całkiem dobrze radzą sobie na wyjazdach. Z trudnych terenów - Wałbrzycha i Słupska - przywieźli po jednym zwycięstwie. Teraz trzeba wygrać dwukrotnie, ale w drużynie nikt nie ma wątpliwości, że jest to możliwe. W sezonie zasadniczym Śląsk zwyciężył na parkiecie Astorii 91:86 - dlaczego teraz nie powtórzyć tego dwa razy?

Reklama

Drużynę Radosława Hyżego stać na odwrócenie losów serii. Wrocławianie mierzą się z bardzo silnym przeciwnikiem, lecz nie bez powodu to FutureNet Śląsk zajął 1. miejsce w rundzie zasadniczej i od początku sezonu był głównym kandydatem do awansu. Radosław Hyży ma do dyspozycji świetnych zawodników, a jeśli drużyna wyciągnie wnioski z błędów popełnionych w ubiegły weekend i zostanie odpowiednio zmotywowana, wszystko może się zdarzyć. Kluczem będzie przede wszystkim lepsza skuteczność zza łuku, powstrzymanie zabójczego półdystansu Astorii i sumienna gra w obronie. Wydaje się, że Wojskowym brakowało też prostych, ale skutecznych zagrywek w ataku. Poprawa tych elementów na pewno zwiększy szanse na piąty mecz we Wrocławiu.


Niemożliwe nie istnieje - sport, a w szczególności koszykówka, uczą nas tego od wielu lat. Sytuacja przed rewanżowymi meczami z Astorią jest bardzo trudna, ale przecież bywały już większe comebacki. W Bydgoszczy wrocławianie muszą wymazać z pamięci ubiegły weekend, podejść do niedzielnego meczu jak do każdego innego i zrobić swoje.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości