Przychodnia przy ul. Dobrzyńskiej od poniedziałku będzie dokładnie sprawdzać czy pacjenci mają ważne książeczki zdrowia. Wizyta bez dokumentu będzie kosztować 80 zł.
Narodowy Fundusz Zdrowia nie chce płacić za nieubezpieczonych. Jak powiedział Gazecie Wyborczej Maciej Sokołowski, dyrektor Wojewódzkiej Przychodni Specjalistycznej przy ul. Dobrzańskiej - NFZ właśnie zakwestionował nam rachunki za leczenie 380 osób. Odkrył, że w dniu wizyty nie były one objęte ubezpieczeniem zdrowotnym.
Było to powodem wydania przez dyrektora zarządzenia o pobieraniu opłat za lekarską konsultację. Od dziś rejestratorki będą dokładnie sprawdzać czy pacjentom należy się darmowa porada. Legitymacje trzeba uaktualniać co miesiąc, niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę.
Osoby, które mają prawo do darmowej porady, a ich książeczka jest nieważna, mogą zapłacić kaucję w wysokości 80 zł. Będą miały tydzień na przyniesienie aktualnego dokumentu i wtedy pieniądze zostaną im zwrócone. Jednak w wypadku takiej wizyty pacjent będzie traktowany jako osoba nieubezpieczona a więc recepty będą pełnopłatne.
Wiele wrocławskich placówek prawdopodobnie pójdzie w ślady przychodni przy ul. Dobrzyńskiej, bo prawie wszystkie były niemile zaskoczone wynikami kontroli funduszu. Suma zakwestionowanych rachunków wyniosła 1 mln 631 tys. zł. Okazało się, że najrzadziej sprawdzano ubezpieczenie w zakładach rehabilitacyjnych i gabinetach stomatologicznych, najczęściej w gabinetach lekarzy rodzinnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze