Reklama

Nowy inwentarz na weterynarii. To nie są prawdziwe zwierzęta!

15/03/2021 09:10

Studenci weterynarii na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu mają nowe okazy zwierząt do ćwiczeń. Przyszli weterynarze mogą już przećwiczyć swoje umiejętności na krowie i klaczy. Zwierzęta nie będą jednak stresowane, bo do ćwiczeń uczelnia sprowadziła naturalnej wielkości symulatory.

Sprzęt został sprowadzony z Kanady. To naturalnej wielkości narządy zwierząt gospodarskich. W przypadku krowy symulator imituje cielne zwierzę, z cielakiem wewnątrz. Koszt jednej „wirtualnej” krowy lub klaczy to 150-160 tys. zł.


Uczelnia tłumaczy, że trening na symulatorze do dobra okazja do sprawdzenia umiejętności przyszłych lekarzy, przed przystąpieniem do zabiegów na żywych zwierzętach. To niepierwsze symulatory wykorzystywane na Wydziale Weterynarii UPWr. Na tego typu fantomach lekarze uczą się m.in. wykonywania punkcji jamy otrzewnowej, badania rektalnego konia lub krowy, odbierania porodów czy reanimacji lub resuscytacji psa.

Reklama

– To przyszłość nauczania medycyny, od której nie ma odwrotu – podkreśla prof. Artur Niedźwiedź, prodziekan ds. klinicznych na wrocławskiej weterynarii. – Wykorzystanie symulatorów i fantomów ogranicza niepotrzebne cierpienia zwierząt wykorzystywanych dla dydaktyki, pozwala nabrać wprawy i wyćwiczyć umiejętności (co minimalizuje też stres samych studentów) – dodaje.


Wrocławska uczelnia chwali się, że jest liderem we wprowadzaniu takich nowoczesnych i humanitarnych sposobów nauczania.


Tak wyglądają zajęcia na symulatorach zwierząt:

Reklama


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości